
Australijska grupa założona w 2000 w Mirrabooka. Od początku postawiła na heavy metal o wojowniczym etosie i pierwszy nakład debiutanckiej EP-ki wyprzedał się w ciągu dwóch dni. Ekipa zaprezentowała granie bardziej amerykańskie niż europejskie, a aranżacje zdominowały wpływy Manowar i Pegazus. Melodyjne kompozycje w rodzaju Battle Call czy The Power cechowały dojrzałe harmonie i mocny czysty głos Williamsa. Zimą 2000 ekipa nagrała przeróbkę AC/DC Dirty Deeds na poświęcony im tribute-album. Sukces zachęcił szefów wytwórni MGM Distribution do podpisania kontraktu z formacją. Na [2] zaczerpnięto wzorce od najlepszych i jednocześnie zrobiono to w sposób niepowtarzalny. Breaking The Chains składał hołd Judas Priest, ze znakomitymi zaśpiewami Williamsa, leniwie poprowadzonym refrenem i nietypową frapującą solówką gitarową. Poparty videoklipem Time Marches On był mixem Savatage w zwrotkach i Helloween z Kiske w refrenach, a wszystko podano w klasycznej heavymetalowej konwencji z domieszką neoklasyki. Bonded By Steel miał w sobie coś z Iron Maiden, z drugiej strony brzmiał niezwykle epicko w udanej części instrumentalna. W Vengeance Of The Damned zastosowano wejście w stylu Black Sabbath z ery Tony`ego Martina, a potem Williams po raz kolejny udowadniał, że potrafi znakomicie śpiewać w tym subtelnym w gruncie rzeczy utworze, mocno osadzonym w angielskiej tradycji. Drugą część kompozycji zbudowano po mistrzowsku z naprzemiennych motywów o charakterze kontrastowym. Hell`s Gates w udany sposób łączył brytyjską i amerykańską stylistykę epickiego grania, choć sabbathowe odniesienia i patos Manowar nie wybroniły numer przed brakiem godnego zwieńczenia. Typowo painkillerowy Destructor wzbogacała niszcząca solówka Paige`a, natomiast wpadający w ucho heavymetalowy Too Wild To Tame można by określić mianem drugoligowego metalowego hitu. Hail Of Fire w swojej części pierwszej był zbliżony do amerykańskiego klasycznego heavy, ale w drugiej części wrzucono wpływy Iron Maiden. Płytę zagrano w zasadzie w sposób godny podziwu - oparto ją na średnich i średnio-szybkich tempach, bez niepotrzebnych zrywów do przodu, a perkusista Petrilli osiągał zamierzony efekt prostymi środkami. Miękkie gitary niekiedy wspomagano delikatnymi i ukrytymi w tle partiami wspomagających je klawiszy. Na [3] znalazły się trzy kapitalne utwory: brzmiący niczym niemiecki Majesty Relentless Force oraz dwa covery: Emerald Thin Lizzy i Power And The Glory Saxon. Nawet na nieco słabszym [4] znalazło się miejsce dla heavymetalowych killerów w postaci Annihilate i Up Against The World. Niestety od wielu lat Black Steel milczą.
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | GITARA | BAS | PERKUSJA |
| [1-2] | Matt Williams | Jamie Page | Andrew Di Stefano | David Harrison | Damien Petrilli |
| [3-4] | Matt Williams | Jamie Page | David Harrison | Simon Wisniewski | |
Matt Williams (ex-Project X), Jamie Page (ex-Black Alice, ex-Trilogy), David Harrison (ex-Allegiance), Damien Petrilli (ex-Syzygy)
| Rok wydania | Tytuł |
| 2000 | [1] Battle Call EP |
| 2001 | [2] Destructor |
| 2004 | [3] Relentless Force EP |
| 2005 | [4] Hellhammer |
