
Szkocki zespół założony w 1971. Z początkowego okresu kariery na uwagę zasługiwał przede wszystkim występ w roli suportu w College Of Art w Aberdeen przed Wishbone Ash. Na jedynej płycie kwintet zaprezentował zdominowany przez organy psychodeliczny heavy-rock z progresywnym zacięciem. Kilka udanych zagrywek gitary nie rozpraszało wrażenia, że temu instrumentowi zbytnio ujęto wiodącej roli. Dlatego też porównania do debiutu Uriah Heep Very 'Eavy, Very 'Umble były nieporozumieniem - tam Mick Box był równorzędnym partnerem dla Kena Hensley`a. Prawdą jednak było, że grający na Hammondach 21-letni Doug Rome opanował nieźle swój instrument, tworząc mroczną i duszną atmosferę (na wzór rodaków z Iron Claw i Writing On The Wall) i jego Hammondy dominowały nad resztą. Chwilami pięć kompozycji nasuwało skojarzenia z The Book Of Taliesyn Deep Purple i debiutem Atomic Rooster, przy uwzględenieniu jednak gorszej produkcji. To granie było tak samo dobre jak choćby Jericho. Najjaśniej lśniły obie części Three Days After Death, z kolei najsłabszym utworem wydawał się zbyt jowialny After Your Lumber. Umiejscowiony w środku albumu ponad 10-minutowy Aunty Mary`s Trashcan przeradzał się szybko w ostre jammowanie przypominające erupcję wulkanu. Pewne nawiązania do The Wizard Black Sabbath oraz kawałków Necromandus przejawiał końcowy Plastic Man. Należało podkreślić doskonałe zrozumienie jakie istniało pomiędzy członkami grupy, co przyniosło efekt spójnie zagranych utworów pomimo licznych solowych improwizacji. Ta jedność muzyczna przełożyła się ostatecznie na całość i wyrywkowe słuchanie poszczególnych numerów mogło doprowadzić do fałszywej oceny krążka. Zespół nieźle opanował zachowanie odpowiednich proporcji pomiędzy głównymi tematami muzycznymi, partiami solowymi organów i gitary, licznymi ornamentami i schematami rytmicznymi. Krążek wydano własnym kosztem (wytwórnia West) w ilości zaledwie 100 egzemplarzy i sprzedawano podczas koncertów, właściwie jako płytkę promocyjną. Nie wszystkim jednak spodobało się to organowe wyeksponowanie i większość fanów skupiła swoją uwagę na graniu bardziej gitarowym. Bodkin rozwiązał się w 1973. Mick Riddel został ogrodnikiem, Dick Sneddon zajął się malarstwem artystycznym, a Doug Rome zatrudnił się jako górnik w RPA.
Oryginalnie krążek wydano z białą okładką i rysunkiem w kształcie krzyża - szatę graficzną z głową kozła dodano w 1985, kiedy to niemiecki kolekcjoner rzucił na rynek kopie, które się nie sprzedały (mniej więcej połowę oryginalnych wydań). Okultystyczna okładka została po prostu domalowana, by podnieść wartość płyt. W 1991 firma Witch & Warlock wydała reedycję na płycie kompaktowej. Dołączona do CD książeczka składała się z sześciu części, które po rozłożeniu dawały obraz płonącego łacińskiego krzyża, w którego centralnym miejscu znajdowała się głowa kozła. W grudniu 2008 ukazało się kolejne wznowienie albumu nakładem niemieckiego Universum Label z bonusową instrumentalną wersją Three Days After Death Part 2.
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | ORGANY | BAS | PERKUSJA |
| [1] | Zeik Hume | Mick Riddel | Doug Rome | Bill Anderson | Dick Sneddon |
| Rok wydania | Tytuł | TOP |
| 1972 | [1] Bodkin | #16 |
