
Norweski duet założony w 2022. Grał klasyczny black metal z okresu drugiej fali, na wzór Enslaved, Gehenna, Troll, Satyricon z lekką domieszką Dissection. Zimne riffy malowały obraz skutych lodem fiordów z przewijającą się dookoła charakterystyczną, choć na pewno nie przesłodzoną melodią. Do tych harmonii trzeba było się nieco przebić, gdyż nie czarowały one od pierwszego wejścia. Obok szybkich strzałów pojawiały się momenty stonowane, aczkolwiek nie mniej drapieżne i tak samo chłodne. Okazjonalne fragmenty akustyczne dawały chwilę na złapanie oddechu, a delikatne partie klawiszowe dodawały muzyce nieco mistycyzmu, słyszalnie nawiązując do In The Nightside Eclipse Emperor. Wokalnie wszystko zgodnie ze starym przepisem, bez zbyt wielu dodatków czy innych udziwnień - klasyczny blackowy wrzask idealnie się wkomponowywał w te numery i niczego więcej w tym wymiarze do szczęścia nie było trzeba. W procesie mixu gitary zostały niestety zbyt cofnięte, ale był to drobny szczegół, który absolutnie nie zakłócał odbioru całości. Ten bezpardonowy surowy wyziew wypełniły po brzegi szorstki feeling i niepokojące melodiea jest nierozerwalnym elementem kompozycji Norwegów. Z resztą kolejne dwa utwory dobitnie dają do zrozumienia, że tu liczy się prawdziwy black metal, a klimatu jaki się nad nimi unosi nie powstydziłby się wczesny Satyricon. Tak więc, mamy tu 666% norweski black metal z jego najwspanialszego okresu. Jestem w szoku autentycznością tego materi. Płyta brzmiała jakby muzycy Ekrom przesiedzieli w jakiejś piwnicy blisko trzy dekady, odizolowani od świata i słuchali jedynie skandynawskiego blacku z końca XX wieku - zero skażenia nowoczesnością, tylko oldschoolowe granie, wykorzystujące sprawdzone patenty.
| ALBUM | ŚPIEW, GITARA, KLAWISZE, BAS | PERKUSJA |
| [1] | Kharon | Thomas Odegaard |
Thomas Odegaard (ex-Nocturnal Breed, ex-Conjuration, Eternity)
| Rok wydania | Tytuł |
| 2023 | [1] Uten Nadigst Formildelse |
