
Niemiecka grupa powstała w 1994 w bawarskim Hendungen. Zadebiutowała w 1995 demówką "Der Wie Ein Blitz Von Himmel Fiel". Wyjątkowość [1] potwierdzały pochlebne recenzje, których autorzy mieli problem ze sklasyfikowaniem grupy. Najtrafniejszą etykietę "dark metal" nadała kapeli sama wytwórnia Prophecy Productions. Psuedoblackowy wokal ostro kontrastował z rozrzewnioną, opartą na klawiszach melancholijną muzyką (Under Dreamskies, The Yearning). [2] emanował niepojętym smutkiem i nostalgiczną atmosferą, a ciężkie riffy mieszały się z neofolkowymi akcentami i symfonicznymi wstawkami. Głęboki wokal Stocka kojarzył się przede wszystkim z głosem Fernardo Ribeiro z Moonspell (Ode To Melancholy). Było to kolejne apogeum wzruszeń i bólu - majestatyczne, pełne nostalgii melodie gitarowe, "płaczące" delikatne klawisze i kojące partie wiolonczeli wzajemnie wspomagały się, tworząc doskonały podkład pod "nocny" głos frontmana. Te partie wokalne czasem przechodziły w growling, wstrzykując w dźwięki dodatkowy ogrom rozgoryczenia i gniewu. Na tym jednak porównania do Moonspell się kończyły, gdyż tam gdzie Portugalczycy uciekali w erotyzm, Empyrium pogrążali się w średniowiecznych wstawkach i symfonicznej melancholii. Album tętnił z jednej strony rozpaczą i żalem, a z drugiej - natchnieniem i czułością. Doskonałym uzupełnieniem muzyki były metaforyczne teksty, nad których unosił się duch angielskiego poety Johna Keatsa.
[3] znów zaskakiwał, uwodząc subtelną wymową i folkowym zabarwieniem, przypominając pod pewnymi względami Kveldssanger Ulver. Sposób wyrażania muzycznej ekspresji nie uległ radykalnym zmianom, ale pod względem samego brzmienia skoncentrowano się na subtelności. To już nie był metal klimatyczny, tworzony przy pomocy ciężkich gitar i wolnych temp. Tutaj niezastąpioną rolę odgrywały instrumenty akustyczne, a płytę wypełnił wachlarz subtelnych rozmarzonych wstawek, w których delikatne zagrywki gitar splatały się z partiami klawiszy i fletu. Do tego dochodził pełen dostojeństwa wokal Markusa, uzupełniany czasem przez chór, szum wiatru oraz pełen nostalgii nastrój. Krążek był bardziej wyciszoną, zadumaną i refleksyjną wersją [2], a jednocześnie jej akustycznym i nie-metalowym odbiciem. Podczas nagrywania płyty, Markusa Stocka urzekło piękno frankońskich wrzosowisk i ich niemal mistyczny nastrój. Wystarczyło posłuchać nowego albumu i wówczas te inspiracje stawały się oczywiste dla każdego odbiorcy. Poza wspomnianym krążkiem Ulver, czuć było tutaj ducha sztuki norweskiej, a zwłaszcza wpływ rysownika i ilustratora Theodora Kittelsena, którego obraz wykorzystano na okładce.
Niestety, latem 2002 muzycy postanowili zakończyć działalność, a "pośmiertny" [4] zawierał wiele niedokończonych pomysłów, ponownie starając się wymknąć się konwencjom. Nadal królowały nostalgia i atmosfera jesiennej aury przy wykorzystaniu podobnego instrumentarium (gitara, flet, wiolonczela i pianino). Partie wokalne ponownie urozmaicono - od nacechowanych delikatną zadumą i głębokim smutkiem czystych wokaliz, przez iście wagnerowskie i przepełnione pasją operowe partie po drapieżny growl (Forgang, Die Schwäne Im Schilf). Wszystko idealnie wkomponowano w muzykę, co stworzyło kolejny rozdział poezji dźwięku. Po raz pierwszy Stock zdecydował się na wykorzystanie w swojej twórczości języka niemieckiego, a punktem centralnym albumu był 14-minutowy Waldpoesie. Całość podzielono na trzy części: Heidestimmung (odgłosy wrzosowisk), Waldpoesie (leśna poezja) i Wassergeister (duch wody). Każdy krążek Empyrium posiadał wiele do zaoferowania w konwencji szeroko rozumianego metalu klimatycznego, ale również muzycznego piękna w postaci wszelakiej. Ta grupa z łatwością przechodziła od surowego pędu do pięknych klawiszowych pasaży, od emocjonalnych i romantycznych czystych wokali do skandynawskiego skrzeku, w końcu od epickości i operowej przestrzeni do chłodnych gitarowych riffów. Moc jaka drzemała w tej formacji była w czasach jej świetności wprost nie do ogarnięcia. Nie chodziło bynajmniej o atrybut potęgi, ta muzyka po prostu wnikała w głąb duszy.
W 2006 wytwórnia Prophecy Productions wydała ponad 75-minutową składankę A Retrospective, w której skład weszły zremasterowane kompozycje z wcześniejszych albumów, dwa na nowo nagrane utwory z debiutu (The Franconian Woods In Winter`s Silence i A Gentle Grieving Farewell Kiss), a także dwie nowe kompozycje w neofolkowym stylu późnego Empyrium: Der Weiher oraz Am Wolkenstieg. Kompilację wzbogacono o 16-stronicową wkładkę opisującą inspiracje towarzyszące twórczości Empyrium i ukazującą ewolucję zespołu na przestrzeni lat. Dyskografię uzupełnia nagranie The Days Before The Fall z akustycznej składanki Whom The Moon A Nightsong Sings z 2010. [5] rejestrował pierwszy w historii Empyrium występ na żywo z 11 czerwca 2011. Poza trudno dostepnym dotychczas nagraniem The Days Before The Fall pojawił się tutaj dotychczas niepublikowany Dead Winter Ways. We wrześniu 2015 ukazał się singiel The Mill / Unite.
Członkowie zespołu występowali też w innych grupach:
| ALBUM | ŚPIEW, GITARA, BAS, PERKUSJA | FLET, WIOLONCZELA | KLAWISZE |
| [1-2] | Markus `Ulf Schwadorf` Stock | Nadine Mölter | Andreas Bach |
| [3-4] | Markus `Ulf Schwadorf` Stock | Nadine Mölter | Thomas Helm |
| [5] | Markus `Ulf Schwadorf` Stock | Christoph Kutzer | Thomas Helm |
| [6-7] | Markus `Ulf Schwadorf` Stock | - | Thomas Helm |
| Rok wydania | Tytuł |
| 1996 | [1] A Wintersunset |
| 1997 | [2] Songs Of Moors And Misty Fields |
| 1999 | [3] Where At Night The Wood Grouse Plays |
| 2002 | [4] Weiland |
| 2013 | [5] Into The Pantheon (live) |
| 2014 | [6] The Turn Of The Tides |
| 2021 | [7] Über Den Sternen |

