
Kanadyjski jednoosobowy projekt powstały w 2024 w Toronto. James Thompson połączył dysonansowe dziedzictwo awangardowego/progresywnego black metalu z koncepcją riffów charakterystycznych dla death metalu. Gitarowe zagrywki nieustannie przekraczały granice przewidywalności, a muzyk umiejętnie korzystał z tych wszystkich elementów w sposób, który zmieniał wzajemnie swoje funkcje, a momentami wręcz je wzmacniał. Już w Exodus gitara nie serwował tradycyjnego tremolo jedynie do budowania atmosfery, raczej zestawiając je z ostrymi przejściami i nieregularnymi akcentami rytmicznymi. Konwencjonalne blackmetalowe narastanie ustępowało miejsca improwizacyjom, które płynęły w sposób jakby niekontrolowany. Początkowo wydające się oderwane od siebie pomysły stopniowo rozwijały się w dłuższe wyraziste fragmenty w miarę rozwoju kompozycji. Jednakże ograniczanie albumu tylko do eksperymentalnego black metalu byłoby niewystarczające, gdyż nisko strojona gitara w The Pillory kierowała się w stronę metalu progresywnego. Rytmiczna mechaniczność automatu perkusyjnego była co rusz zakłócana przez dysonansowe akordy i intensywne blackmetalowe bębny. W rezultacie ten progresywny element przestawał być osobną warstwą wklejoną w black metal, stając się raczej narzędziem kształtującym rytmiczne zachowanie riffów. Fragmentation niósł ze sobą oszczędniejsze partie gitary, podczas gdy dysonansowe akordy rozchodziły się po rozbudowanych pasażach, tworząc udanie niezwykłą przestrzeń tego numeru. To podejście przywodziło na myśl "intelektualne" riffy Gorguts z czasów Colored Sands. Rola sekcji rytmicznej wykraczała poza samo wspieranie gitary - blasty wydawały się tworzyć fundamentalne napięcie, a rytmiczne schematy przerywane były nieoczekiwanymi przejściami o "kanciastych" strukturach. Właśnie w tych przejściach tendencja Thompsona do rozciągania granic metrum stawała się szczególnie słyszalna do tego stopnia, że pewne idee nie mieściły się w konwencjonalnych taktach. Wokalnie muzyk naprzemiennie przechodził od wysokich blackowych krzyków do gardłowych deathmetalowych zaspiewów - zależnie od wymagań poszczególnych fragmentów. W momentach z tremolo i blastami, wyższe wokale wysuwały na pierwszy plan tożsamość blackmetalową, podczas gdy growling brał górę na tle cięższych i skompresowanych riffów. Klimatyczna strona płyty wyłaniała się nie tyle z wpływów shoegaze, co ze sposobu w jaki gitara radziła sobie z melodiami - te rzadko osiągały komfortowe rozwiązania, gdyż wszelkie opisane już wcześniej zabiegi uniemożliwiały skupienie się idei melodycznych wokół stabilnego centrum. Atmosfera tworzyła zatem osobna warstwa ambientu w rodzaju krótkich i mrocznych wstępów. Jako, że sam Thompson sam zajął się mixem i masteringiem, muzyka zachowała surowy charakter, zamiast przekształcać się w dopracowany produkt studyjny. Gdzieś w tle uważny słuchacz był w stanie wychwycić wpływy muzyki klasycznej i orkiestrowej w rodzaju Szostakowicza, Prokofiewa i Ravela, ale nawiązania były raczej odczuwalne w budowaniu dramatycznej intensywności utwórów, a nie w jakichś teatralnych fragmentach. To rozróżnienie miało znaczenie, ponieważ nawiązania do muzyki klasycznej nie zostały tylko dodane jako dekoracyjne ozdobniki na metalowym tle. Ostateczny efekt był dość imponujący - żaden z niekonwencjonalnych elementów płyty nie istniał sam w sobie, by budować tożsamość całości. Progresywne rytmy, deathmetalowe riffy, dysonans czy klimatyczny ambient były nieustannie powiązane z centralną strukturą black metalu. Zamiast awangardowego chaosu, James starał się wchłonąć idee z różnych gatunków i wpleść je w fundamentalne blackowe aranżacje. Nie był to krążek blackmetalowy, który stawał się progresywny tylko po to, by ukazać swoją techniczną złożoność. Bardziej trafnym określeniem byłoby mówienie o płycie wykorzystującej progresywne i deathmetalowe narzędzia do poszerzania stylistycznych granic black metalu. Wiele dla siebie mogli znaleźć tu maniacy Liturgy, Deafheaven i Thantifaxath.
| ALBUM | ŚPIEW, WSZYSTKIE INSTRUMENTY |
| [1] | James Thompson |
| Rok wydania | Tytuł |
| 2026 | [1] Encasement |
