Fińska formacja powstała w 1995 w Lahti, pierwotnie jako grający death metal Kaamos. Jednak kiedy Sentenced, a potem nieco inaczej grający Him zrobiły dużą karierę, muzycy Entwine postanowili zmienić styl na melancholijny gotyk-metal. Debiut był jeszcze wypadkową death-doomowych fascynacji, jednak w dużym stopniu ukierunkowanych na granie emocjonalne. Prawdę powiedziawszy była to próba kontrowersyjna i przeciętna. Kiepsko wypadł zwłaszcza cover Depeche Mode Enjoy The Silence. Zejście ze sceny Sentenced przyczyniło się do możliwości zapełnienia tej luki przez Entwine. Dlatego też [2] wielu oburzył, nie będąc niczym innym jak kopią Sentenced. Pojawiły się głosy krytyczne, że zespół zafałszował gatunek nadmiarem ukrytej popowości. Inni z kolei twierdzili, że krążek był istotny dla gatunku, gdyż wyznaczył rozsądną granicę pomiędzy gitarowym fińskim graniem gotyckim, a młodzieżowymi produktami spod znaku Him. Pod względem wykonawczym, materiał zagrano perfekcyjnie, ze znacznie bardziej rozbudowanymi klawiszami niż u prekursorów gatunku. Specyficzny był także wokal Tauriainena - emocjonalny, nieco aktorski i manieryczny. Gitarzysta Mikkola zagrał oszczędnie, nie prezentując żadnych solówek, dlatego też zastosowanie klawiszy jako środka prowadzenia melodii stało się najważniejszą cechą muzyki Entwine. Smutek i nostalgię podano na tym albumie w łagodnej melodyjnej oprawie, wcale nie takiej lekkiej brzmieniowo. W spokojnych i miarowych tempach toczyły się pełne uroku kompozycje, jak Losing The Ground czy Snow White Suicide. W dłuższych kompozycjach te właśnie klawisze ubarwiały wszystko dodatkowo, jak w pięknym romantycznym Closer (My Love) oraz Blood Of Your Soul. Była to starannie wyprodukowana płyta bez fajerwerków technicznych i nachalnej elektroniki. Łzawa i pretensjonalne, ale zagrana na wysokim poziomie.
Na przygotowanym w pośpiechu [3] nastąpiła lekka zadyszka. Album zdradzał chęć dotarcia do szerszego kręgu odbiorców poprzez zastosowanie lekkiego brzmienia. Safe In A Dream i Until The End świadczyły o próbie odejściu od utartych schematów, co w tym przypadku niezbyt się sprawdziło. Kilka numerów radowało, cechując się dużym dynamizmem i melodyjnością naznaczoną elektroniczną odrębnością. Pojawienie się drugiego gitarzysty Kähkönena wzmocniło rolę tego instrumentu, a klawisze zeszły bardziej do roli budowania głębszych planów. Na szczęście znakomita większość utworów orbitowała wokół rasowych kawałków - dynamicznych i melodyjnych zarazem, naznaczonych lekko elektroniczną odrębnością. Solówek jako takich wciąż brakowało i zastępowały je częściowo powtarzane motywy. Był to romantyczny heavy/gotyk, nie tak wysmakowany jak na [2], ale nadal wysokiej klasy. Do wersji limitowanej dorzucono jako bonusy: cover Kiss Tears Are Falling oraz Tonight.
[4] niczym nowym nie zaskakiwał - przyjęta wcześniej stylistyka znalazła wielu fanów i ugruntowała miejsce zespołu w czołówce grup fińskich grających melodyjny metal gotycki. Entwine wciąż pozostawał zespołem środka, łącząc charakterystyczne dla stylu Sentenced riffy z aranżacjami bliższymi Him. Emocjonalny wokal Taurianena wydawał się czasem zbyt płaczliwy, ale w tej konwencji przebojowo podanej melancholii pasował jak najbardziej. Ponownie do maksimum wykorzystano instrumenty klawiszowe - zarówno w formie nowocześnie podanej elektroniki, jak i bardziej tradycyjnych zagrań, opartych na sprawdzonych fińskich wzorach z doom czy dark metalu. Pewnym novum było wyeksponowanie tym razem obu gitar, grających proste riffy, znane już wcześniej i powielone bez ukrywania tego faktu. Posiadały jednak na tyle potężne brzmienie, iż zespół zrezygnował z ich podkładania w momencie, gdy do akcji wchodził wokalista. Te gitary nadal były elementem jakby pobocznym i czysto rytmicznym. W Bitter Sweet grupa wchodziła na obszary modern rocka i te nowoczesne trendy słyszalne były także w kilku innych mniej schematycznych kompozycjach. W Refill My Soul pojawiało się nawet solo gitarowe, których Finowie wcześniej unikali. Także zamykający album Lost Within niespodziewanie urywał się w połowie, aby przejść w elektroniczne ambientowe zakończenie trwające ponad 4 minuty. W refrenach wielu utworów zadbano o dużą dawkę chwytliwości bez popadania w melancholię. Ponadto album charakteryzował się soczystym i przestrzennym brzmieniem z wzorcowo ustawionym w tym wszystkim wokalem.
Czas oczekiwania na następny krążek umilono wydana w sierpniu 2005 EP-ką Sliver (m.in. nowy kawałek Break Me i przeróbka Savage Garden Carry On Dancing). W czasach wydania [5] konkurencja w graniu melancholijnego metalu znacznie osłabła, a mimo to Entwine przygotowali materiał dopracowany, staranny i pełen szacunku dla własnej przeszłości. Tytułowy Fatal Design udowadniał, że można stosować te same manieryczne chwyty, a mimo to "chwytać za serce" tak samo jak dawniej. W Chameleo Halo wykorzystano nowocześniejsze momenty w postaci motywów orientalnych, ale już za chwilę muzycy powracali do nośnego radiowego refrenu. Także śpiew Tauriainena mógł się podobać, choć niektórych mogła drażnić młodzieżowa maniera w głosie w stylu emo. Mniej kombinowania zawarto w Out Of You, w którym typowy fiński gitarowy gotyk postawiono znów na piedestale. Dobrą passę kontynuowano w Surrender i Oblivion - proste, zaraźliwe granie z wybuchowymi romantycznymi refrenami. W Twisted zupełnie niepotrzebnie zdecydowano się na pseudo-core`owe wtręty wokalne. Słabość krążka w drugiej części podkreślał My Serenity - oderwany stylistycznie od reszty, wręcz alternatywny. Mocnym akcentem na koniec był za to Curtained Life - z rockowym podejściem, psudoepicką aranżacją oraz podkreśleniem znaczenia klawiszy. Album stanowił ostatnie dokonanie w klasycznym dla Entwine stylu, gdyż modernistycznie brzmiący [6] był dużym rozczarowaniem. W miejsce umieszczenia tradycyjnych elementów metalowych, formacja sięgnęła po patenty charakterystyczne dla alternatywnego rocka. Hybrydowy album nie mógł równać się z twórczością choćby Poisonblack z tego samego okresu. W 2010 ukazała się podwójna kompilacja Rough N`Stripped, zawierający również remixy i nagrania akustyczne.
Mikkola, Kähkönen i Hanttu założyli groove`owy projekt Tuoni (trzy płyty: Elävät & Kuolleet w 2005, Tuli Kulkee w 2007 i Kuolonpyörä w 2014).

ALBUM ŚPIEW GITARA GITARA KLAWISZE BAS PERKUSJA
[1] Panu Willman Tom Mikkola Riitta Heikkonen Teppo Taipale Aksu Hanttu
[2] Mika Tauriainen Tom Mikkola Riitta Heikkonen Joni Miettenen Aksu Hanttu
[3-6] Mika Tauriainen Tom Mikkola Jaani Kähkönen Riitta Heikkonen Joni Miettenen Aksu Hanttu
[7] Mika Tauriainen Tom Mikkola Jaani Kähkönen - Joni Miettenen Aksu Hanttu


Rok wydania Tytuł
1999 [1] The Treasures Within Hearts
2001 [2] Gone
2002 [3] Time Of Despair
2004 [4] DiEversity
2006 [5] Fatal Design
2009 [6] Painstained
2015 [7] Chaotic Nation

          

Powrót do spisu treści