
Amerykański zespół powstały w 1989 w kalifornijskim Studio City. Album wydano własnym kosztem, podszywając się pod nieistniejącą wytwórnię Mosh-It-Up. Pod kiczowatą okładką a la Red Sonja kryła się muzyka trudna do sklasyfikowania. Sporym uproszczeniem byłoby nadanie Erotikill łatki kapeli speed/thrashowej w rodzaju Destructor czy Piledriver, gdyż pojawiło się tutaj wiele pierwiastków specyficznych przede wszystkim dla Venom i Bulldozer. Wokalista Vic Van Wie bezwstydnie połączył tonacje Tony`ego Portaro z Whiplash, Stacy`ego Andersona z Hallows Eve i Harlana Glenna z Juggernaut. Wśród dość prostych riffów serwowanych przez duet Bouras-Lamb wrzucono dość nieoczekiwanie kilka zwolnionych patentów jak intro do Slay Ground czy intrygujący w całości Enemy In Our Midst. Najbardziej ekscytujące były frywolne harmonie, pełne dzikości w swych melodiach i przekazie. Moc została niestety uszczuplona na wskutek podejrzanej produkcji, głównie w warstwie gitar oraz "puszkowo" brzmiącej perkusji. Ostatecznie krążek wypełniło 8 utworów solidnie wykonanych, ale jednocześnie niezapamiętywalnych, z wykrzykiwanymi chórkami na wzór ulicznych gangów mieszającymi z tymi czystymi, przywodzącymi na myśl dokonania Metalliki i Megadeth (Patriot). Płyta przepadła na rynku, choć kwintet jeszcze walczył o przetrwanie. Muzycy rozprowadzili jeszcze demo "When You Feel The Need For Speed" w 1991 i umieścili znany z debiutu numer Slay Ground (w formie koncertowej) na kompilacji "Mosh On Fire: Banned In L.A." w 1992, ale były to ostatnie podrygi kapeli.
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | GITARA | BAS | PERKUSJA |
| [1] | Vic Van Wie | Dean Bouras | Bob Lumb | John Smith | Anthony Pagono |
| Rok wydania | Tytuł |
| 1990 | [1] Virgin Speed |
