Amerykańska grupa powstała w 1980 w Los Angeles. Pomyślność sprzyjała muzykom, którzy szybko podpisali kontrakt z potentatem Atlantic Records. Jedyny krążek mieszał udanie hard rock z AOR, a całość wydawała się atrakcyjną mieszanką dla fanów takich kapel jak Journey, Foreigner, Rush czy debiutu Shooting Star z tego samego roku. Wokalista Jim West brzmiał niczym młody Sammy Hagar, reszta jego kolegów płynnie przemieszczała się między miękkimi radiowymi utworami a mocniejszymi drapieżniejszymi kawałkami z posmakiem southern rocka a la Molly Hatchet i stadionowych przebojów. Kompozycje emanowały entuzjazmem i świetnie dobranymi harmoniami, a do największych hitów należały Hands In The Till, Comin` After You, Let`s Do It Again i Breakin` Free. Fortress nie stworzyli niczego nowego, ale płyty słuchało się z niekłamaną przyjemnością - co nie znaczyło, że była bez wad. Ballada Kisses wypadła mdło, niepotrzebnie też wrzucono chrześcijańskie motywy do Back On The Path oraz Mystery. W studio zagościło aż trzech klawiszowców: Gabriel Katona, Duane Hitchings oraz Rich Gibbs, kilka partii na gitarze akustycznej dodał Snuffy Walden, a za chórki odpowiedzialny był duet Gary Falcone-Ronn Price. Kiedy szefowie Atlantic Records porzucili kwartet w epoce rewolucji heavymetalowej i punkowej, Fortress przestali istnieć.

ALBUM ŚPIEW GITARA BAS PERKUSJA
[1] Jim West Eric Turner Charlie Souza Donny Vosburghl


Rok wydania Tytuł
1981 [1] Hands In The Till

Powrót do spisu treści