Francuski zespół powstały w 2004 w Grenoble. Wpierw duet grał naprawdę rzetelny depresyjny black metal. Co prawda prostota gatunku wielokrotnie powodowała, że reprezentantów tego stylu nazywano pozerami, ale Nocturnal Depression potrafił osiągnąć swój cel naprawdę kapitalnymi środkami. Karierę rozpoczęto rozprowadzeniem czterech demówek w latach 2004-2005: "Suicidal Thoughts", "Near To The Stars", "Soundtrack For A Suicide" oraz "Fuck Off Parisian Black Metal Scene". To była idealna muzyka dla tych, którzy wątpili w siebie, mieli stany lękowe i hipochondryczne. Grupy takie jak amerykański Xasthur czy niemiecki Anti w przeciwieństwie do Nocturnal Depression potrafiły stworzyć prawdziwie przygnębiający obraz dźwięków, bez najmniejszego miejsca na promyk nadziei. Tymczasem Nocturnal Depression na pierwszych kilku płytach stawiało na pewien romantyczny wydźwięk całości. Oryginalne wydanie zawierało medley Suicidal Metal Anthems - mix kilku coverów (My Wine In Silence My Dying Bride, Without God Katatonii, Beholding The Daughters Of The Firmament Burzum, Bergtrollets Hevn Gorgoroth i Herbstleyd Nargaroth. Na późniejszej reedycji z 2016 z tego utworu zrezygnowano, dodano także znacznie lepsza okładkę (na poprzednią pozowała Włoszka Silvia Alessandrini. Styl wczesnego Nocturnal Depression oparł się o niespieszne tempa, fortepian, melancholijne gitary, ciche upiorne szepty i rozpaczliwe wrzaski, a wszystko na tle niesamowicie dołującej atmosfery. Jak można było sięspodziewać po depresyjnym blacku, zdecydowano sięna powtarzalne zagrywki, czasem mocno rozciągnięte w czasie. Zdarzały sięwyjątki, jak ...And Fall The February Snow, który był dość zróżnicowany jak na swoje standardy, wybuchając co jakiś czas na krótko gitarą lub perkusją. Ponad 12-minutowy A Life For Suffering wyśmienicie emanował nostalgicznym klimatem, a w spokojniejsze fragmenty wpleciono sample mowy, które zwielokrotniały uczucie smutku. Takze tytułowy Nostalgia wykorzystywał podobny patent przez ponad 16 minut, dodatkowo w specyficznie zrelaksowanej atmosferze, dochodzącej jednak w pewnym momencie to emocjonalnej próżni. Słabym punktem wczesnej twóczości była głucha i oddalona od reszty instrumentów perkusja, w dodatku potraktowano ją nazbyt dosłownie jako element tła i pozbawiono ciężaru. Ostatecznie, [1] wymaga wielu odsłuchów i dużej uwagi słuchacza, aby ta muzyka odpowiednio wniknęła w umysł.
Już na tym etapie twórczości Lord Lokhraed i Herr Suizid ukazali swoją determinację w zakresie co chcieli grać. Wiedzieli, że ich muzyka będzie mięć swoją ograniczoną bazę fanów, którzy lubowali się w chrapliwych recytacjach i hipnotycznie powtarzalnych dźwiękach. W końcu takie uznane marki depresyjnego blacku jak Shining, Hypothermia, Forgotten Tomb czy Silencer miały swoje grupy zagorzałych fanatyków. W celu zagłębienia się w swoje muzyczne wizje, duet zaczął współpracę z innymi muzykami i rozrósł się do kwartetu. [5] i [7] były ponownie nagranymi demówkami. Na [8] pojawiły się nowinki w postaci szybszych temp i bardziej oczywistych melodii, co zapowiadało rewolucję stylistyczna zespołu w najbliższej przyszłości. Być może właśnie dlatego dwa lata wcześniej szeregi zespołu opuścił jeden z założycieli Herr Suizid. Pierwsze trzy kawałki z nowej płyty były dośc szybkie i inspirowane drugą falą black metlau, z gitarami tremolo i blastami. Dopiero przy Méditation Gisatre z fragmentem smyczkowym album zwalniał i pojawiły się charakterystyczne motywy Nocturnal Depression. W rezultacie była to dziwna płyta dla tych, którzy podchodzili do niej z oczekiwaniem co do już znanego smętnego brzmienia. Te nawiązania do melodyjnego blacku w przypadku Nocturnal Depression okazały się mało ciekawe i zbyt standardowe - te kawałki po prawdzie mógłby stworzyć jakikolwiek inny zespół blackmetalowy. Niestety, Lord Lokhraed zdecydował się już całkowicie pójść w tym kierunku i kolejne wydawnictwa popadały w kompletną przeciętność, kiedy jużFrancuzi zatracili swój pierwotny charakter.
Cédric Giordani udzielał się w Grim Landscape, Nostalgie, Livor Mortis, Aghone, Helegion, Liquid Flesh i Hexenkult. David Berbel grał w Electric Shock, Helegion i Ordalie, a Morkhod bębnił w Grim Landscape i Mutilanova (na gitarze C.Avskrius). Kent Vaerens występował z Plage i Mara.
ALBUM | ŚPIEW | GITARA | GITARA | BAS | PERKUSJA |
[1-2,5,7] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | Herr Suizid | |||
[3] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | Didier `Obeyron` Moro | Herr Suizid | David `Modii / Krahne` Berbel | Morkhod |
[4] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | Herr Suizid | David `Modii / Krahne` Berbel | Morkhod | |
[6] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | Kent `Vrede` Vaerens | David `Modii / Krahne` Berbel | Morkhod | |
[8-9] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | C.Avskrius | David `Modii / Krahne` Berbel | Morkhod | |
[10] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | Herr Suizid | |||
[11-12] | Cédric `Lord Lokhraed` Giordani | Alessandro `Sattvahr` Coletta | Herr Suizid |
Kent Vaerens (ex-Monomania, ex-Mzoraxc, ex-Usipian, Holmgang, ex-Vardlokkur, ex-Myrd),
Alessandro Coletta (ex-Exhaustus, ex-Morbid Upheaval, Tulpa, Mother Augusta)
Rok wydania | Tytuł |
2006 | [1] Nostalgia: Fragments Of A Broken Past |
2007 | [2] Soundtrack For A Suicide (Opus 2) |
2008 | [3] Reflections Of A Sad Soul |
2010 | [4] The Cult Of Negation |
2011 | [5] Suicidal Thoughts MMXI |
2013 | [6] L'isolement EP |
2014 | [7] Near To The Stars |
2015 | [8] Spleen Black Metal |
2017 | [9] Deathcade |
2019 | [10] Tides Of Despair |
2022 | [11] When My Time Has Come EP |
2024 | [12] Perpétuelle Eclipse |