
Angielski kwintet powstały w 1970 w Londynie jako Hunter. Rynek muzyczny okazał się dla młodych muzyków bezwzględny, nie bez ich winy zresztą. Skupiając się wyłącznie na przygotowaniu jak najbardziej ciekawego materiału zapomnieli, że światem muzyki rządził przede wszystkim pieniądz. Chłopaki przejawiali przedziwne zaufanie do osób z zewnątrz, które miały jakoby sprawić, że ich kariera nabierze tempa. Oczywiście nigdy tak się nie stało - w dodatku ze swoją naiwnością mieli też olbrzymiego pecha. Nigdy nie udało im się zdobyć poparcia osoby na miarę Petera Granta dbającego twardą pięścią o interesy Led Zeppelin. W zamian zaufali drugoligowemu producentowi Adrianowi Millerowi, którego jedynym celem było zarejestrowanie tanim kosztem albumu w Wielkiej Brytanii - po czym bez wiedzy zespołu i wypłacania należnych tantiem, opublikowanie go w USA. Osiem numerów zarejestrowano w jednym z podrzędnych londyńskim studio w ciągu zaledwie jednego popołudnia. Utwory powstały w trakcie wcześniejszych prób zespołu, a ogrywano je na licznych klubowych koncertach poprzedzających przygotowanie płyty. Po wyjechaniu za Ocean, Miller zadziałał błyskawicznie. Wszystkie nagrania ukazały się w 1971 na płycie sygnowanej nazwą Orang-Utan wydaną przez amerykańską wytwórnię Bell Records bez zgody i wiedzy zespołu. O istnieniu płyty muzycy dowiedzieli się przypadkiem. Zmiana nazwy na Orang-Utan pod względem marketingowym przyniosła niewiele, a jedynie skonsternowała fanów, znających grupę z licznych koncertów klubowych (Miller wymyslił nawet kiczowatą i nędzną okładkę).
Za większość materiału przygotowanego na debiut odpowiadał perkusista Jeff Seopardie, który pisał numery jakby pod heavy-rockowy głos Clarka. Poczynając od otwierającego I Can See Inside Your Head na tym krążku dominował duet gitar z podwójnym riffem i wyraźnie odróżniającymi się głosami. Jeff Seopardie swoim rytmem utrzymywał dramatyczną agresję utworu od pierwszego do ostatniego uderzenia. Lekko psychodeliczny Slipping Away miał prosty, ale doskonały rockowy riff z bluesowym tłem w stylu Free, wsparty imponującym basem Paula Robertsa. W połowie nagrania wrzucono krótką melancholijną część i schodząc jednoczesnie w "głęboką dryfującą przestrzeń". Rozegrany wolniej Love Queen to przypowieść o upływającym czasie - tytułowa Królowa Miłości starzeje się, by na końcu stać się wiedźmą. W tej psychodelicznej balladzie ekipa pochylała się z początku nad wczesnym Pink Floyd, by nagle ewoluować w porywający numer. Z kolei Chocolate Piano to jak jednoczesne słuchanie Led Zeppelin i Cactus - wszystko rozpoczynało się beatem mającym ogromną moc, by potem przejść do szybkiego heavy-rocka na dwie gitary prowadzące wsparte basową harmonią. Z tekstu If You Leave wynikało, że miłość do kobiet jest trudna i kryje w sobie wiele pułapek. Terry Clark śpiewał pewnie, posiadał odpowiednią charyzmę i nie bał się wykonywać swych tekstów od serca na tle zagrywek a la Mountain. Wraz z Fly Me High słuchacz wkraczał w psychodeliczno-senny klimat, gdzie wokal dodawał należytego napięcia, a gitary na zmianę łkały i pochylały się bardziej w stronę akustycznego brzmienia. W bluesującym Country Hike słychać, że muzycy czuli się nadzwyczaj pewnie - bas Robertsa tworzył podstawową linię melodii, a Mick Clarke grał genialnie jako dominujący gitarzysta. Wszystko zbudowano na krótkich riffach, które wprowadzały pulsujący rytm. Podobną rytmikę zastosowano w Magic Playground - jedyną różnicę stanowiło szybsze tempo. Jednocześnie czuć tu było rękę realizatora dźwięku – Louis Austin technicznie bawił się nagraniem.
Ekipa Orang-Utan nie podjęła żadnej walki o należne im prawa do płyty, nie próbowała nawet odnaleźć Millera – a przecież było to do zrobienia, chociażby za pośrednictwem amerykańskiego wydawcy. Muzycy zaakceptowali po prostu fakt, że ich najlepsze kompozycje zostały skradzione, wydane i kto inny zarabia na ich talencie. Zadowolili się nawiązaniem kontaktu z Bell Records i wyproszeniem kilku egzemplarzy autorskich winyla. Nie wiadomo też czy w trakcie współpracy podpisali jakieś dokumenty, które faktycznie oddawały wszelkie prawa Millerowi. Kwestia ta nie została jednak podniesiona w żadnym z licznych wywiadów, jakich po latach udzielił Mick Clarke. Koniec końców, płyta na rynku brytyjskim nigdy się nie ukazała. Zniknęła taśma-matka, zniknął Adrian Miller, a należne tantiemy nigdy nie trafiły do zespołu. Oszustwo producenta doprowadziło do rozwiązania zespołu, który stracił jakiekolwiek złudzenia odnośnie potencjalnej kariery, tworzenia muzyki i show businessu.
Terry Clark śpiewał w Holy Mackerel (Holy Mackerel w 1972). Jeff Seopardie współpracował z Garry`m Boylem, Paulem Carrackiem i Chuckiem Berry`m. Pierwsza oficjalna reedycja
ukazała się w 2014 nakładem hiszpańskiego wydawnictwa Sommor (zremasterowana przez samego Seopardiego). Zainteresowanie było tak duże, że cały nakład wyprzedał się błyskawicznie. W 2022 Hiszpanie wydali CD powtórnie, tym razem w nieco większym nakładzie.
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | ORGANY | BAS | PERKUSJA |
| [1] | Terry `Nobby` Clark | Mick Clarke | Sid Fairman | Paul Roberts | Jeff Seopardie |
Terry Clark (ex-Jason Crest)
| Rok wydania | Tytuł | TOP |
| 1970 | [1] Orang-Utan | #26 |
