Niemiecka grupa powstała w Schöneck w 1989, w której grali też dwaj Szwajcarzy (Bugnard i Pasquier). Korzystając z najlepszych patentów Bonfire, Casanova, TNT i Dokken, ekipa zaprezentowała przykuwający uwagę hard rock z elementami AOR spod znaku rodaków z Craaft czy szwedzkiego Dalton. Podstawę stylu stanowiły mocne riffy dwóch gitar, chwytliwe chórki i wokal Kohlmeyera przypominający tonację Darrena Whartona z Dare). Na debiut trafił niemal idealny mix utworów żywiołowych (Take It Easy, Looking For Love), spokojniejszych (Burnin` Hearts, Don`t Turn Around, Fantasy) oraz ballad (Could You Be My Love?, Hold On). Niepotrzebny był tylko cover Jane Jefferson Starship. Jednym z ostrzejszych kawałków był Satisfaction, przypominający debiut Axxis z 1989. Wykonanie techniczne płyty zahaczało o perfekcję, podobnie jak znakomite brzmienie nad którym czuwał producent David Kershenbaum. Jeszcze lepszy był wydany dwa lata później [2], na którym dopieszczono kawałki pod względem aranżacyjnym. Hot Nights In Africa był melodyjnym hard rockowym klejnotem, Heaven - świetnym przykładem mixu AOR i hard rocka z kapitalną solówką Bugnarda, Deadline - galopującym wręcz killerem oraz All Your Love - gejzerem rockowej melodyjności. Pozbawiony klawiszowca zespół postawił na mocniejszy przekaz gitarowy, co zaowocowało prawdziwym hard rockowym żarem i ostrzejszym śpiewem Kohlmeyera, który musiał górować nad warstwą instrumentalną. Prawdziwa uczta zaczynała się utworu szóstego Judy, który wzbogaciła uduchowiona gitarowa zagrywka. Take My Body to mocne wejście na grunt hair metalu, Wine Or Water to przykuwający uwagę marszowy hard rock (oparty na mocnym pulsie basu), a chyba najlepszym refrenem na płycie cechował się Watch Me. Rzetelnie należało stwierdzić, że na krążek trafił numer po prostu słaby, a była nim pół-akustyczna pościelówa Is It Love?. Nie przeszkadzało to jednak cieszyć się pozostałymi kompozycjami, wybijającymi się złotymi zgłoskami w historii niemieckiego melodyjnego hard rocka.
Dużym zaskoczeniem był [3], skręcający w stronę hard`n`heavy o dość ponurej atmosferze, co zazwyczaj przeradzało się w niepokojącym basie i niespiesznej perkusji. Przy Nightmare czy Lonely aż trudno było uwierzyć, że dwa lata wcześniej dokładnie ten sam skład nagrał klasykę niemieckiego hard rocka. Muzycy w zasadzie odegrali to co mieli zamierzono i właściwie na tym się kończyło. To granie nie porywało, a piętno czasów najmocniej odcisnęło się n riffach i solówkach Marka Bugnarda. Początkowy riff z instrumentalnego Wrouummm przypominał nawet groove metal, a Leave This Way nasuwał skojarzenia z krajowym heavy metalem w rodzaju Domain lub Heavens Gate. Całość kończył nieoczekiwanie akustyczny Carry On z udziałem dziecięcego chóru. Fala krytyki nadeszła szybko i z dużą siłą - presji nie wytrzymali Bugnard, Beitel i Pasquier. Pozostala dwójka kontynuowała karierę sama i podjęła się eksperymentu w postaci [4]. Robert Kohlmeyer zagrał na wszystkich instrumentach poza perkusją, dodatkowo programując bas z syntezatorów. Album zadebiutował swojej żonie, wypełniając go miałkimi akustycznymi utworami, które pierwotnie miały trafić na jego płytę solową. Nazwę Roko utrzymano tylko dla lepszej sprzedaży, ale był to po prostu gniot. Wystarczyło posłuchać okropnego elektronicznego My Way, brzmiącego niczym piosenka Depeche Mode.
Marc Bugnard został producentem i inzynierem dźwięku, a po latach pojawił się w składzie hard rockowego Shanghai Guns (Cabaret w 2016). Ricky Lee Derksen został wokalistą Jump The Gun (Second Shot w 2006), potem został basistą w sleaze/southern/hard rockowym Whiskey River Gun Club (100 Proof w 2018).

ALBUM ŚPIEW, GITARA GITARA KLAWISZE BAS PERKUSJA
[1] Robert `Roko` Kohlmeyer Marc Bugnard Jürgen Beitel André Pasquier Ricky Lee Derksen
[2-3] Robert `Roko` Kohlmeyer Marc Bugnard Jürgen Beitel Andre Pasquier Ricky Lee Derksen
[4] Robert `Roko` Kohlmeyer Ricky Lee Derksen

Roko Kohlmeyer (ex-Jojo), Marc Bugnard (ex-Sultan)

Rok wydania Tytuł
1990 [1] Roko
1992 [2] Open Invitation
1994 [3] Think About Tomorrow
1996 [4] Fantasy

      

Powrót do spisu treści