Cypryjska formacja powstała w 2004 w Agioi Trimithias niedaleko Nikozji pod nazwą Flames In Ice. Zadebiutowała demówką "Rust" w 2007. Krajowa scena metalowa zawsze reprezentowana była skromnie - jednak te kilka zespołów, które dały się światu szerzej poznać prezentowały nadzwyczaj wysoki poziom (Arryan Path, Winter`s Verge, Prodigal Earth). Na ile kropkowana nazwa nawiązywała do legendarnego greckiego Rust trudno było powiedzieć, ale kwintet z pewnością pragnął podtrzymać tradycje klasycznego heavy i power metalu w duchu helleńskim. Surowy atak dwóch gitar, mocna głośna sekcja rytmiczna, a w melodiach nawiązania do czołówki ostatnich 30 lat heavy/power. Zwiewność i lekkość wykonania rozpraszał jednak kompromitujący wszystko wokalista Tasos Karonias. Ten facet nadzwyczajniej w świecie nie umiał śpiewać ani nawet stworzyć wrażenia, że potrafi. Od czasu do czasu wspierały go równie nieudolne chórki potęgujące wrażenie totalnej klęski w tym aspekcie. Na domiar złego wokal w procesie produkcji wysunięto na plan pierwszy i fałszywe beczenie ostatecznie przysłoniło w znacznym stopniu gitarzystów, którzy doprawdy grali wybornie. Rzadko się zdarzała, aby w jednym utworze gitarowo działo się tak wiele. Ostre dynamiczne riffy, zagrywki unisono, zadziorne solówki- wszystko to występowało tutaj, w kawałkach pokroju The Thunder Rolls czy Metal Child. W muzyce R.U.S.T. wykorzystał wpływy zarówno grup niemieckich, brytyjskich (także z czasów NWOBHM) oraz power i speed metalu amerykańskiego z lat 80-tych. Ekipa miejscami przejawiała tendencje epickie (Phoenix In The Night), próbując wydobyć helleński sposób przekazu, nieco gorzej wyszły utwory zbudowane na bazie rocka i NWOBHM jak Streets Of Rock`n`Roll lub We Are Rock`n`Roll - oba miałkie w refrenach powtarzanych do znudzenia. Na krążku nie powinien również znaleźć się zagranu nowocześniej Lady Of The Lake na bazie rock/metalowej stylistyki angielskiej lat 70-tych. Perełką z całą pewnością był natomiast epicki heavymetalowy Queen Of The Amazons - prosty i szczery, ale z zapewne najgorszym wokalem ze wszystkich, dopełnionym pokrzykiwaniami od których więdły uszy. Nieźle prezentował się też epicki, ale bardziej delikatny i wyjątkowo melodyjny Forged In The Fire Of Metal - naturalnie tylko w sferze instumentalnej. W metalu zawsze istniał poziom przyzwoitości, jaki wokalista prezentować po prostu musi. Tymczasem Karonias sprawiał wrażenie pierwszego lepszego gościa zgarniętego wprost z ulicy. Z nim w składzie ten zgrany i instrumentalnie bardzo kompetentny zespół nie miał szans, aby odnieść sukces wśród bardzo silnej greckiej konkurencji. Nie dała nic nawet zmiana nazwy na Rust X.

ALBUM ŚPIEW KLAWISZE GITARA GITARA BAS PERKUSJA
[1] Tasos Karonias - Panagiotis Xanthou Adamos Adamou George Xanthou Giannis Xanthou
[2-3] Katerina Xanthou Panagiotis Xanthou George Xanthou Giannis Xanthou
[4] Katerina Xanthou Panagiotis Xanthou George Xanthou John Xanthou


Rok wydania Tytuł
2011 [1] Forged In The Fire Of Metal
2015 [2] Destiny Riders EP [jako RUST X]
2017 [3] T.T.P.M. [jako RUST X]
2019 [4] Center Of The Universe [jako RUST X]

      

Powrót do spisu treści