
Szwedzka grupa założona w 2020 w Örebro z inicjatywy Jespera Lindbergha. Chciał on stworzyć płyty koncepcyjne na fundamencie melodyjnego hard rocka o niemal filmowym zasięgu. Teskty miały dotyczyć fikcyjnego świata Saraya i niezwykle ważnej Księgi Mądrości. Na debiucie formacja przedstawiła mieszankę ostrego hard rocka i progresywnych aranżacji w stylu Queensryche. Te echa Operation: Mindcrime i EmpireIf Only For A Moment, majestatyczny Throne Of Gold czy przypominający wiele grup Davida Reece`a Run. Zespół wiedział jak budować dramaturgię, a utwory w rodzaju When Worlds Collide i Sandman w pełni angażowała słuchacza za pomocą błyskotliwych narracji i kunsztu wokalnego Nykvista.
Po ukazaniu się krążka, grupa podpisała kontrakt z wytwórnią Frontiers i Lindbergh od razu znalazł się pod presją nagrania nowego materiału. Na [2] zima obejmuję krainę Sarayę w lodowatym uścisku, a wraz z nią nieszczęście, rozkład i śmierć. Muzyka była głośniejsza i cięższa - kiedy perkusja gwałtownie przebija się przez wstęp, a When All The Lights Go Out zaczynał się na poważnie, uderzało gęste brzmienie, niemal jak na jakimś albumie koncertowym. To elegancki melodyjny hard rock, rozbrzmiewający echem po całej arenie, a z wokalistą tak utalentowanym jak Stefan Nykvist (wzorującym się tutaj na Sammy`m Hagarze) takie granie było dość łatwe do osiągnięcia. Frontman błyszczał w Will You Find Me? i jego głos idealnie komponował się z żeńskim, tworząc kinową balladę, która ilustrowała więź między kochankami rozdzielonymi wymiarami. W miarę rozwoju albumu, mityczna płaszczyzna opowieści stawała się równie wyrazista co jej bohaterowie. Tytułowy The Lion`s Road był absolutnie oszałamiający - epicki i melancholijny w równym stopniu pejzaż dźwiękowy przywoływał obrazy krainy rozległej i górzystej - jednocześnie pięknej, lecz nie do końca poznanej. Zupełnie inny był orkiestrowy Love Will Burn, z subtelnymi zagrywkami fortepianu i domieszką smyczków na wzór Evanescence. Finałowy Throne Of Gold 2: A Heartless Melody to esencja stylu Saraysign w najlepszym wydaniu. Utwór dotyczył historii młodej dziewczyny, desperacko próbującej uratować swoich rodziców. Ten osobisty wydźwięk bez wątpienia był w stanie poruszyć każdego kto znalazł się w nieoczekiwanej sytuacji. Od żaru i ciężaru A Way Back po klasyczne metalowe riffy Everydying Night w stylu Ozzy`ego Osbourne`a, [2] okazał się świadectwem znakomitego rozwoju grupy w ciągu roku, choć dziwić mogło umieszczenie Blood From Stone, który nazbyt przypominał If I Was Your Mother Bon Jovi. Ten świetny gitarowy album można było polecić fanom Van Halen i Whitesnake z lat 80-tych.
Współpraca z Frontiers nie układała się najlpeiej i przez dwa kolejne lata Sarayasign poszukiwał nowej wytwórni, znajdując azyl w szwedzkiej Black Lodge Records. Kwartet stylistycznie skręcał na [3] w stronę nie tylko Masterplan i Jörna Lande, ale też The Heart Of The Matter Triosphere czy The Detached Anubis Gate - przede wszystkim w sposobie konstruowania refrenów. Worlds Apart (Shadowlands) momentalnie przypominał te natychmiastowe klasyki z ujmującymi melodiami i dudniącym zagrywkami. The Wanderer to piękna ballada, rozpoczynająca się jedynie oszczędnym fortepianem i wokalem, który stopniowo narastał do potężnego energetycznego refrenu z kilkoma zmianami tempa i niesamowitymi solówkami. W Watching The World Burn Away, From Ashes czy Walk Alone zespół rozwija skrzydła, ale na szczyt twórczych umiejętności muzycy wspinali się w epickimThrone Of Gold 3: The Hidden Portal. Ta porywająca hard rockowa podróż o hollywoodzkim etosie przenikała się z orkiestrowym majestatem i ostrym jak brzytwa nowoczesnym metalem. Wszystko zrealizowano w Top Floor Studios w Göteborgu z Jakobem Herrmannem (Evergrey, Amaranthe) i masteringiem Jacoba Hansena (Pretty Maids). Sarayasign tym graniem otworzyło się na miłośników Pagan`s Mind, Circus Maximus, Symphony X i Seventh Wonder. Pomimo, że zespół nie stawiał na efektowne granie, to paradoksalnie właśnie tak brzmiał - ten efekty uzyskano dzięki wielu zwrotom akcji, którym nigdy nie brakowało czegoś co sukcesywnie podtrzymywało zainteresowanie. Riffy były zwarte, partie wiodące często imponujące, a podobną elegancję ciężko było znaleźć u konkurencji. Podobnie jak Jörn, Stefan Nykvist posiadał ten sam nieomylny zmysł do melodii wokalnych, brzmiąc po prostu fantastycznie w każdym momencie tego albumu - podnosząc i tak już dobry poziom artystyczny do rangi prawdziwej wielkości.
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | KLAWISZE | BAS | PERKUSJA, GITARA |
| [1] | Stefan Nykvist | Daniel Blohm | Andreas Axelsson-Hofgren | Daniel Lykkeklev | Jesper Lindbergh |
| [2-3] | Stefan Nykvist | Peter Lundin | Daniel Lykkeklev | Jesper Lindbergh | |
| Rok wydania | Tytuł |
| 2022 | [1] Throne Of Gold |
| 2023 | [2] The Lion`s Road |
| 2025 | [2] Shadows Of The Dying Light |
