
Norweska grupa założona w 1995 w Stavanger. Zadebiutowała w tym samym roku demówką "Spellbound", a następnie ewidentnie blackmetalową trzyutworową EP-ką. [2] już niezbyt pasował do gatunku - czyste kobiece wokale, ulotne klawisze i stłumione gitary wyraźnie wskazywały na większe ambicje formacji. Zespół w odważny sposób połączył moc blacku z pięknem gotyku i subtelnością folku. W tamtych czasach podobne pomysły wzbudzać mogły tylko szacunek, a doskonałym przykładem tego była muzyczna interpretacja poematu Theodora Kittelsena Ekko. Pośrednią kontynuacją tego kierunku był [3], spajający w jedno black, folkowe melodie przy użyciu specyficznych instrumentów, gotycki klimat, wręcz art rockową delikatność oraz monumentalność na wzór muzyki klasycznej. Mieszanka tak różnych od siebie motywów mogła niesłusznie sugerować brak wyczucia i harmonii, ale końcowy efekt okazał się niezwykle spójny. Muzykę utkano ze wzniosłego smutku, dramatyzmu, subtelnych klawiszy i surowych gitar. W odróżnieniu od debiutu materiał posiadał głębię, przytłaczając symfonicznym rozmachem. Powstała jednak muzyka dość trudna w odbiorze i przeznaczona nie dla każdego.
Wkrótce odeszły Tveit i Overskott. Reszta grupy nie poddała się jednak i doprowadziła do podpisania kontraktu z potentatem Nuclear Blast. Nie przysłużyło się to jednak jakości [4], na którym już od początku odrzucały zaskakująca przebojowość i nazbyt łatwa przyswajalność. Poprzednie płyty odkrywało się przy wielokrotnych przesłuchiwaniach, za każdym razem mając nadzieję, że Norwegowie jeszcze nie raz zaskoczą czymś co umknęło poprzednio. Nie oznacza to jednak, że Dismal Euphony nagle zaczęli tworzyć nieciekawą muzykę. Blackowe pierwiastki występowały jedynie w wokalu Helgesena, problem stanowił głos Anji Natashy - mimo, że czarowny i zmysłowy, niepotrafiący wypełnić luki jaka wytworzyła się po odejściu Tveit. Utwory zbudowano na przybrudzonym solidnym gitarowym podłożu, z często pojawiającymi się heavymetalowymi solówkami. Płyta godna polecenia tym, którzy wcześniej nie mieli styczności z muzyką formacji, gdyż wielbiciele pierwszych dwóch płyt mogli zbyt tęsknić za dawną stylistyką. Na [6] prostota dominowała nad wyszukanymi pomysłami, a całość potrafili przesłuchać tylko najbardziej wytrwali.
Dalsze losy muzyków Dismal Euphony:
| ALBUM | ŚPIEW, BAS | ŚPIEW | KLAWISZE | GITARA | PERKUSJA |
| [1] | Ole Helgesen | Linn Achre 'Keltziva' Tveit | Elin Overskott | Kenneth Bergsagel | Kristoffer 'Austrheim' Void |
| [2] | Ole Helgesen | Linn Achre 'Keltziva' Tveit | Elin Overskott | Kristoffer 'Austrheim' Void | |
| [3] | Ole Helgesen | Linn Achre 'Keltziva' Tveit | Elin Overskott | Frode Clausen | Kristoffer 'Austrheim' Void |
| [4-5] | Ole Helgesen | Anja Natasha Lindlov | - | Frode Clausen | Kristoffer 'Austrheim' Void |
| ALBUM | ŚPIEW, GITARA | ŚPIEW | GITARA | KLAWISZE | BAS | PERKUSJA, SAMPLE |
| [6] | Ole Helgesen | Anja Natasha Lindlov | Frode Clausen | Svenn-Aksel Henriksen | Erlend Caspersen | Kristoffer 'Austrheim' Void |
| Rok wydania | Tytuł |
| 1996 | [1] Dismal Euphony EP |
| 1996 | [2] Soria Moria Slott |
| 1997 | [3] Autumn Leaves: The Rebellion Of The Tides |
| 1999 | [4] All Little Devils |
| 2000 | [5] Lady Ablaze EP |
| 2001 | [6] Python Zero |
