
Belgijska grupa założona w 1988 przez muzyka, który w latach 1981-1985 odnosił duże sukcesy z Killer. Do składu dobrał kumpla z tamtej kapeli - perkusistę Roberta Cogena. Jedyny album nagrano na dwie (a nie jak podają omyłkowo niektóre źródła trzy) gitary, co zaowocowało lepszym i bardziej soczystym brzmieniem w stosunku do poprzedniej formacji. Van Camp przedstawił dynamiczny heavy, ogniskujący w sobie cały najlepszy zamysł ciężkiego grania z krajów Beneluxu, a jednocześnie dojrzalszy niż toporne dokonania Killer. Ten krążek udowadniał, że tego wokalistę i gitarzystę stać było na znacznie więcej. The Call Of The Nature i Crazy Circus stanowiły przykład przeniesienia kilmisterowskiego grania Killer. Drugą część płyty wypełniły kompozycje znacznie dłuższe, przy czym instrumentalny From Nine To Five zawierał cytaty z muzyki klasycznej i celtyckiej, jak również inspiracje neoklasyczne przemieszane z zagrywkami Running Wild. Z kolei Striders Of The Leather sadowił się rycerskim heavy/power w stylu amerykańskim, z jednak nie najlepszym rozwinięciem. Ten numer trochę się dłużył pomimo dużej liczby efektownych i szybkich wysokotonowych solówek. W Chinese Woman Van Camp sięgnął na wstępie kantońskie motywy, ale dalej kawałek przeistaczał się w masywny heavy/power z galopującymi gitarami. Na koniec zastosowano wyciszenie i rozpoczynający się balladowo Too Wild To Tame brzmiał autentycznie w swym dramatyźmie i szkoda, że potem utwór przybierał manierę angielskiego Tank. Powstał album gitarowej fantazji Shorty`ego, odchodzący po części od sztywnych reguł Killer, choć duch tej ekipy unosił się nad wszystkim. Szkoda, że ta zapomniana płyta nie zdobyła większego sukcesu i Shorty zmuszony był wskrzesić Killer, aby nagrać z nim kiepski Fatal Attraction w 1990.
| ALBUM | ŚPIEW, GITARA | GITARA | BAS, ŚPIEW | PERKUSJA |
| [1] | Paul `Shorty` Van Camp | Olaf Van Deuren | Apache | Robert `Double Bear` Cogen |
| Rok wydania | Tytuł |
| 1988 | [1] Too Wild To Tame |
