Jednorazowy projekt powstały w 2008 w Kalifornii. Densley i Anderson utrzymywali znajome aranżacje eksperymentalnego drone/doomu, jednocześnie zachowując swego rodzaju świeżość i innowacyjność. Muzycy świadomie zacierali różnice między poszczególnymi gatunkami muzyki, jak również piekielnie trudną do zdefiniowania rozbieżność między "hałasem" a "muzyką". Dla wielu maniaków Sunn 0))), spora część płyty brzmiała znajomo: skręcający wnętrzności drone, astralne motywy czy southernowy sludge. Właściwie większość materiału brzmiała niczym czarna magia z Luizjany - z jednej strony niespójna i dysonansowa, a z drugiej - organiczna i "dźwięczna". Krótki The Obelisk Of Kolob to solidny wstęp, oparty na narastających przesterach i sprzężeniach, podczas gdy wszystkie instrumenty (łącznie z puzonem Steve'a Moore'a) rozbrzmiewały unisono. Kawałek był pierwotny i barbarzyński w swojej intensywności. W tytułowym Ample Fire Within śpiewał gościnnie Attila Csihar (ex-Mayhem) - utwór ostatecznie nie wpadał w żadne tempo, a meandrująca melodia była autentycznie niepokojąca. Szorstki śpiew Attili udanie harmonizował z przesiąkniętym alkoholem wyciu Densley'a. Była to najbardziej odjechana kompozycja na płycie, dzięki zastosowaniu mnogości unikalnych dźwięków i rytmicznych figur. Chaotyczna struktura Divine odchodziła od drone/doomu na rzecz motywów bluesowych i bardziej nastrojowych numerów Sunn 0))). Kluczowa rolę odgrywał tutaj wokal Densley'a, nadając kawałkowi formę pijackiej kołysanki w stylu Toma Waitsa. Tekst opowiadał o śnie człowieka zjadanego przez lwy, potem orły zjadają same lwy, a wrony obdzierają je z kości. Tytuł VOG nawiązywał do wulkanicznego smogu i rozpoczynał się bliskowschodnią inkantacją, a potem toczył się w towarzystwie instrumentów dętych i akcentów etnicznych. W pewnym momencie utwór przechodził w quasi-bluesowy żałobny śpiew z mozolnymi bębnami i gitarami. Gitarowa solówka Kima Thayila z Soundgarden wprowadzała intrygujący bagienno-stonerowy klimat na tle monotonnego skandującego głosu Densley'a. Ten utwór nie oferuje wiele, ale spełnia swoje zadanie. W podobnej konwencji odegrano Her Horse Is Thunder, choć tutaj zrezygnowano z wokalu (poza bezsłownymi chórkami) i posiadał pulsujące organy, które udanie budowały atmosferę. Punktem kulminacyjnym był ponad 12-minutowy Dark Matter, składający się z dwóch części. Pierwsza połowa to cichy i niemal pozbawiony ruchu drone oparty na organowym pastiszu, nieustannie sprawiający wrażenie jakby miał eksplodować. Sprzężenie zwrotne narastało przy śpiewie Densley'a, aż w końcu kompozycja wybuchała hipnotycznymi dźwiękami puzonu, basu, gitary i organów. Płyta stawała się w rezultacie katakumbową wersją gospel dla zagubionych dusz, sprytnie łączącą powtarzalność gitar w niskich częstotliwościach, zniekształcenia Sunn O))), złożone niby-jazzowe sugestie i bluesowego ducha. Była to zatem propozycja wyróżniająca się na tle ryzyka stagnacji nieodłącznie związanej ze słuchaniem drone. To wystarczyło, by zachęcić wszelkich maniaków gatunku, a nie jakieś wymyślone etykietki marketingowe wytwórni Southern Lord Recordings (promującej krążek jako mix jazz/fusion późnego Milesa Davisa z The Melvins).
Gentry Densley współzałożył stoner/sludge/drone/doomowy Eagle Twin (The Unkindness Of Crows w 2009, The Feather Tipped The Serpent's Scale w 2012, koncertówka Live In Atlantis w 2014 i The Thundering Heard w 2018).

ALBUM ŚPIEW, GITARA, SITAR GITARA, BAS
[1] Gentry Densley Greg Anderson

Gentry Densley (Iceburn), Greg Anderson (ex-Thorr's Hammer, Goatsnake, Sunn O))), ex-Teeth Of Lions Rule The Divine, ex-Burial Chamber Trio)

Rok wydania Tytuł
2008 [1] Ample Fire Within

Powrót do spisu treści