Włoski projekt solowy De Rosy. Valerio jako gitarzysta Soul Of Steel specjalnie niczym nie zachwycił, a na wstrząsający występ Giacomo Voliego w Rhapsody Of Fire trzeba było poczekać jeszcze cztery miesiące. Wytwórnia Revalve Records wydała ten album w październiku 2018 bez medialnego szumu, który tak często towarzyszył albumom z Włoch. Tymczasem podobnych płyt z melodyjnym progresywnym powermetalem pojawiało się wówczas niewiele, zwykle były to klony Labyrinth. De Rosa tworzył własną muzykę od 2012 i dobrze, że zdecydował się pokazać ją światu dopiero, gdy zebrał skład godny jej wykonania. Bez cienia przesady można powiedzieć, że okazał się gitarzystą o ogromnej inwencji i niebywale zaawansowanej technice, prezentując na tej płycie szeroki wachlarz zagrywek: od progresywnych po neoklasyczne (instrumentalny Replicants). Tak jakby styl Soul Of Steel tłumił jego talent i nie pozwalał w pełni rozwinąć skrzydeł. Młody Violi za mikrofonem był magnetyczny i poruszający, a jego wkład w wartość muzyczną płyty był ogromny. Był to krążek barwny i pełen metalowej pasji, odległy od wyrachowanych kanonów takiego grania włoskiego. Za przykład służył poprzedzony patetycznym symfonicznym intro pełen epickiej mocy potężny Legend: The Omega Man. Rozmach i przepiękne aranżacje pokreślały moc heroicznego powermetalu, podbudowanego neoklasyczna solówką. De Rosa kompozycyjnie zawstydzał wiele kapel progresywnych kruszącym nowocześnie brzmiącym i pełnym niuansów The Sleep Of Reason z dewastującymi zaśpiewami Voliego i eksplodującym dramatyzmem. W rozbudowanym i opartym o orientalne motywy snuje się Ghost Of The Ruins na granicy stylów Artension i wczesnego Malmsteena. Dostojne i spokojne mistrzowskie budowanie klimatu od nostalgii do drapieżnego mroku. Zaraz potem zachwycała potęga swobodnie zagranego powermetalowego Burning Skies - numeru może nieco prostszego niż poprzednie, ale Violi rządził tu i dzielił przechodząc od jednego stylu do drugiego. Rebellion to chwytliwy progresywny power bliższy Ameryce w riffowej strukturze i z kolejnym fantastycznym potoczystym refrenem: lżejszym i kontrapunktującym ciężkie przytłaczające zwrotki. Po włosku zaśpiewany został zaskakujący Fight For Life, podzielony realnie na dwie części - pierwsza z celtyckim metalem najwyższej próby i druga w neoklasycznym stylu. Tak naprawdę pewne wątpliwości budził tylko folk-rycerska ballada Tywysoges - ujmująco wykonana w duecie z Virginią Pavone i odległa od kopiowania stylu Blind Guardian, ale nie do końca pasująca do ogólnego stylu tego albumu. Na całej płycie zastosowano partie symfoniczne najwyższej klasy i formalnie bogate. Album nagrano w Tarencie we Włoszech i doszlifowano w Londynie, uzyskując kapitalne brzmienie: krystaliczne, z ryczącą gitarą i grzmiąca perkusją, osiągając absolutnie bezbłędną produkcję na poziomie światowym.
Giacomo Voli śpiewał także w Embrace Of Souls.

ALBUM ŚPIEW GITARA, BAS KLAWISZE PERKUSJA
[1] Giacomo Voli Valerio De Rosa Luca Basile Francesco Caputo

Giacomo Voli (ex-Teodasia, Rhapsody Of Fire), Valerio De Rosa (ex-Soul Of Steel), Luca Basile / Francesco Caputo (obaj Elegy Of Madness)

Rok wydania Tytuł
2018 [1] Zeitgeist

Powrót do spisu treści