Niemiecki zespół powstały w 2008 w Würzburgu, z inicjatywy Leima i Schwarza, pragnących stworzyć osobliwą mieszankę plasującą się gdzieś pomiędzy rockiem a metalem. Eklektycznie brzmienie [1] zaczerpnięto z twórczości Black Label Society, natomiast pomysły na riffy nasuwały skojarzenia z poczynaniami Dimebaga Darrella z Pantery. Wokalnie Fludid wzorował się na Davidzie Wyndorfie z Monster Magnet i Zakku Wylde. Po niemalże heavymetalowym wstępie Everlasting od razu wskakiwał wylde`owy riff utrzymany w panterowej rytmice. Rytmiczny Why I Burn? daleko nie odbiegał stylistycznie od wpływów Metalliki z okresu Czarnego Albumu - linie wokalne stanowiły tutaj dobrą zasłonę dymną powodującą, że niełatwo było od razu te podobieństwa wychwycić. Przy More Than A Man bliźniacze zagrywki zaczynały nużyć, choć należało docenić starania muzyków sięgających swoim rodowodem do hard rocka, może nawet takiego w stylu Van Halen. Balladowo-bluesowy początek Simplify mógł wprowadzać w błąd, choć nadawał nagraniu southernowego posmaku, a nawet boogie czy groove w stylu wczesnego Victory. Niemcy starali się brzmieć amerykańsko - tyle, że w samych USA w tamtym okresie od tego typu grania się już pomału odchodziło. Ciekawe patenty zastosowano w żartobliwym 50 Ways To Love Your Liver z wesoło pogrywającymi gitarami i wywrzeszczanymi partiami wokalnymi. Ballad Of Broken Angels zaczynał się southernowo od partii akustycznych, ale szybko wkraczały ciężkie riffy mozolnie budujące wolne tempo. Starym dobrym Megadeth podszyto The Man Who Saw The Universe, choć śpiewowi Fludida daleko było do specyfiki Mustaine`a. Płytę zamykał balladowy Wound, niesmacznie kojarzący się ze znanym przebojem Crash Test Dummies. Digipackowe wydanie debiutu zawierało dwa bonusy: przyzwoity znów zainspirowany Megadeth Love Is Blue oraz mający w sobie coś z heavy metalu rozbujany Drive. Ten krążek można było szybko polubić, a w takim samym tempie ten materiał potrafił się znudzić. Środek albumu rekompensował małą kreatywność The New Black z początku wydawnictwa. Rzecz typowo rozrywkowa, bez większych ambicji, ale wykonana na przyzwoitym poziomie technicznym i uzbrojona w dobrą produkcję. Polecane fanom southern groove-metalu.
Fabian Schwarz i Günt Auschrat weszli w skład Consfearacy.

ALBUM ŚPIEW GITARA GITARA BAS PERKUSJA
[1-5] Markus Fludid Fabian Schwarz Christof Leim Günt Auschrat Chris Weiss

Fabian Schwarz (ex-Tyran` Pace, ex-Stormwitchex-Runamok), Christof Leim (Sinner)

Rok wydania Tytuł
2009 [1] The New Black
2010 [2] The King I Was EP
2011 [3] II: Better In Black
2013 [4] III: Cut Loose
2016 [5] A Monster`s Life

        

Powrót do spisu treści