Maltańska grupa powstała w 2006 w Mellieha. W 2007 nagrała dwie demówki "Shallow Grave" i "Empyrean Fade", które wytwórnia Metal On Metal Records wykorzystała na swoich promocyjnych składankach. Obok basisty Alberta Bella z Forsaken, w skład zespołu weszli muzycy tworzący równolegle obracający się w kręgach stoner rocka Frenzy Mono. Na debiucie zresztą sporo było ducha Forsaken, ale nie zapomniano o elemencie powermetalowym i klawiszach jakby z innej epoki. Wokal Cutajara pozbawiony był cech typowo doomowych, stawiając akcent na ostrą i pełną napięcia tonację, charakterystyczną raczej dla metalu klasycznego. Nomad Son zagrali wybornie, mieszając szybkie partie z miażdżącymi riffami i nieraz nutką szaleństwa, jak w Forever Twilight. W intrygujących partiach instrumentalnych, klawisze walczyły o prymat z gitarą, ale bez melancholii i zadumy (nawet w Shallow Grave z delikatnym podkładem). Klimat stworzono prostymi środkami - mrocznym basem, melorecytacją, powolnymi rozwinięciami (Seven Notes In Black) oraz autentycznym mrokiem z dozą psychodelii. Nie było w tej muzyce wiele mistyki, transcendentalizmu i ulatywania ku gwiazdom, postawiono raczej na stopniowanie napięcia. Z tego schematu wyłamywał się tylko heavy/doom/powermetalowy At The Thresholds Of Conscious, w którym role główne przypadły potoczystym szybkim gitarowym riffom i wokalowi. Z całą pewnością za to atmosferę doskonało zbudowano w mistrzowski sposób w The Wraith z efektem nakładania wokali i sięgnięcia do sabbathowych riffów z 1970. W pewnym sensie Nomad Son stanowił pokłosie brytyjskiej muzycznej kolonizacji Malty, bo zwłaszcza w tej kompozycji słychać, jak wiele tu Pagan Altar, Witchfinder General czy Desolation Angels. Jednak Maltańczycy w żadnym wypadku nie przybierali szat epigonów Black Sabbath. Czerpanie z tradycji sięgało tu bowiem nawet prog-rockowej psychodelii lat 70-tych. Za to Empyrean Fade mógłby stanowić utwór Forsaken, choć ta druga formacja nie grała power/doomu - porażająca bezwzględność emanowała z tego naprzemiennie wolnego i szybkiego grania, popartego zakręconą klawiszową końcówką z zimnymi riffami. Trudno też sobie wymarzyć lepsze zakończenie niż wyciszający nastrojowy The Light At The End, upleciony z delikatnych dźwięków wszystkich instrumentów i nasuwający skojarzenia z astralnym motywem Planet Caravan. Powstała płyta wyborna, zagrana na mistrzowskim poziomie, pełna smaczków, odniesień i fascynujących kompozycji, z których każda miała swój niepowtarzalny klimat i różniła się od pozostałych.
Również [3] - zamknięty instrumentalnym Epilogue - przedstawiał muzyczną opowieść dającą mnóstwo przyjemności i niosącą ze sobą ogromny ładunek emocji. Były one wyczuwalne w pięknych melodiach budowanych za pomocą niezwykłych wokali Cutajara, dysponującego wspaniałym głosem i potrafiącego śpiewać niezwykle różnorodnie, płynnie przechodząc od łagodnego natchnionego śpiewu do jadowitego wrzasku, w którym to momentami dawało się wyczuć fascynację Davidem Wayne`m oraz Bobem Mitchellem. Wszystko zrobiono z takim wyczuciem, że od otwieracza Light Bearer, Nomad Son momentalnie oczarowywał słuchacza. Podobnych numerów o szybkich zwrotkach i wolnych refrenach było więcej, jak Only The Scars rozpoczynający się niby-chórami, by przejść za chwilę w fantastyczny chwytliwy riff. W tej całej płynności rytmów najwięcej bylo rzecz jasna najwyższej próby doom metalu. Dominowały średnio-wolne tempa, chociaż Age Of Contempt w drugiej połowie mocno przyspieszał. Wszystko jednak odpowiednio wyważono, a w chwilach zadumy zwalniano maksymalnie (The Devil`s Banquet, Caligula). Natomiast w Descent To Hell wykorzystano inspiracje hard rockiem i rockiem progresywnym lat 70-tych, za sprawą klawiszy brzmiących jak organy Hammonda rodem z płyt The Doors. Kwintet zastosował brzmienie należycie archaicznie, surowe i potężne, z postawieniem akcentu na klimat lat minionych.
Jordan Cutajar śpiewał też w szwajcarskim Pylon. Albert Bell założył heavy/doomowy Sacro Sanctus.
ALBUM | ŚPIEW | GITARA | KLAWISZE | BAS | PERKUSJA |
[1-3] | Jordan Cutajar | Chris Grech | Julian Grech | Albert Bell | Edward Magri |
Albert Bell (Forsaken)
Rok wydania | Tytuł | TOP |
2008 | [1] First Light | #7 |
2010 | [2] The Eternal Return | #10 |
2013 | [3] The Darkening |