Amerykański projekt powstały w 1998 w Seattle. Nazwa pochodziła od marki wzmacniaczy Sunn, której logo przedstawia koło obok baneru firmy, z falami skierowanymi w prawo. W wywiadach Stephen O'Malley twierdził, że nazwa została również wybrana jako gra słów nawiązująca do nazwy zespołu Earth (pionierów muzyki drone w latach 90-tych), argumentując, że Sunn O))) koncentruje się wokół Ziemi. W 2000 duet zadebiutował instrumentalna demówką "The Grimmrobe Demos", a trzy monstrualne kawałki trwały ponad 56 minut. Greg i Stephen postawili zatem na drone metal - gatunek, który dla wielu jest tylko niezrozumiałym buczeniem i rzężeniem. Dźwiękowe monolity wybudowane na zgliszczach "normalnej muzyki" stawiały na pierwotną gęstość dźwięków i przenosiły środek ciężkości w stronę nieustannie kumulowanego niepokoju. [1] przybierał postać sennego koszmaru, splatającego złowieszczą powolność z przyprawiającym o dreszcze zniekształconym wokalem Pete'a Stahla. Gitarowe drony szczelnie wypełniły każdy z czterech utworów, nie zostawiając żadnej wolnej przestrzeni - ściana skondensowanego hałasu na każdym kroku konsternowała słuchacza, a wśród krytyków znudzenie przeplatało się z zachwytem. Po nagraniu tak skrajnie ekstremalnego debiutu, Anderson i O'Malley notorycznie eksperymentowali, eksplorując wyrażenia dla swojej minimalistycznej ekspresji - poprzez romans z black metalem na [9], przygodę z psychodelią na kolaboracji Altar z 2006, zabawę z młotem pneumatycznym na [12] czy w końcu z kościelnymi organami na [13].
Na przestrzeni lat ta niemal nieznośna i wymykająca się czasowości powolność stała się jedną z głównych osi muzycznych poszukiwań Sunn O))), a rozciągnięte w nieskończoność drony stały się nieodzownym elementem każdego wydawnictwa. W początkowej fazie działalności artyści spotykali się w studio, aby wspólnie grać głośne riffy, nie planowali prezentować swojego materiału przed publicznością. Okazało się jednak, że właśnie podczas występów na żywo ich muzyka przybierała najpełniejszą – rytualną wręcz – formę. Małe kluby były zasnuwane dymem, a wśród plątaniny kabli stali muzycy odziani w czarne szaty. Ściany pomieszczeń drżały podczas tych "koncertów", zamieniając się w rezonansowe pudła. Każdy dźwięk wydawał się trwać w nieskończoność, a pod naporem gitarowego pomruku wszyscy uginali się jednakowo - muzycy i fani. Sunn O))) zmusili masową świadomość do redefinicji wyobrażeń na temat metalu, ukazując go jako ezoteryczny rytuał, doświadczenie wprawiające słuchaczy w trans i umożliwiające osiągnięcie katharsis.
Z biegiem czasu płyty zaczęły formować się w piramidę ewolucji drone metalu, a każde kolejne wydawnictwo stanowiło głębsze dopełnienie poprzednich dzieł. Efekt pierwszych albumów mógłby sugerować pewną formę finalną, ale jednak z każdym kolejnym rokiem znajdował rozwinięcie wraz z regularnym poszerzaniem twórczych horyzontów przez artystów, którzy zasilali skład gościnnymi występami. Byli to choćby Oren Ambarchi, Attilla Csihar (Nihils' Maw) czy Scott Conner z Xasthur w CandleGoat / Bathori. Jednym z ciekawszych albumów był [14] - hipnotyzujące wydawnictwo, zasadniczo odmienne od swoich poprzedników. W pełni wybrzmiewa na nim eksperymentalne zacięcie O’Malley'a i Andersona, skłonność do przekraczania konwenansów i redefiniowania granic dźwięku. W studio wykorzystano waltornie, harfę, flet, pianino czy dzwony (Big Church), a wśród gości pojawili się Julian Preister (74-letni trębacz, który współpracował m.in. z Johnem Coltrane'm) czy wiedeński chór kobiet pod przewodnictwem Jessiki Kenney. Wszystko to przyniosło rezultat w postaci wielu nieoczywistych połączeń gatunkowych, jak Alice (na cześć Alice Coltrane) - kawałek po długim wstępie rozwijał się w free-jazzową improwizację na tle gitarowych dronów. W wywiadzie udzielonym "The Creative Independent" Stephen O'Malley opowiadał o niebagatelnej roli, jaką łączenie kreatywnych sił odgrywało w jego codziennej praktyce. Postrzegał on współpracę z innymi jako immanentny czynnik procesu twórczego - możliwości pojedynczych artystów są bowiem z definicji ograniczone i dają się poszerzyć wyłącznie poprzez zaproszenie do dialogu spojrzenia z zewnątrz. Jak twierdził, świeżość płynąca ze swobodnej wymiany doświadczeń oraz wrażliwości stanowiła główną siłę napędową sztuki, umożliwiając jej ciągły rozwój. Otwierający album Aghartha zaczynał się jak typowy kawałek drone/doomowy, ale już po chwili tło wypełniały niepokojące dźwięki, które skutecznie zagęszczały atmosferę. Z kolei Hunting & Gathering (Cydonia) to powrót do bardziej klasycznej formy, z początkiem przywodzącym na myśl Monotheist Celtic Frost. [14] to niewątpliwie najbardziej "muzyczne" dokonanie Sunn O))), choć całość rodziła konkluzję, iż drone czy też drone/doom w czystej postaci nie miał zbyt wiele do zaoferowania. To jednak nie powstrzymywało Grega i Stephena przed wyznaczaniem nowych kierunków dla tego gatunku.

Dalsze losy muzyków Sunn O))):

ALBUM ŚPIEW GITARA, KLAWISZE, BAS GITARA, KLAWISZE,BAS BAS KLAWISZE
[1] Pete Stahl Stephen 'MK Ultra Blizzard' O'Malley Greg 'The Duke' Anderson George Stuart Dahlquist -
[2-4, 6-7, 9-10,14,16-19] - Stephen 'MK Ultra Blizzard' O'Malley Greg 'The Duke' Anderson - -
[5,8] - Stephen 'MK Ultra Blizzard' O'Malley Greg 'The Duke' Anderson - Rex Ritter
[11-13,15] Attila Csihar Stephen 'MK Ultra Blizzard' O'Malley Greg 'The Duke' Anderson - -

Stephen O'Malley (ex-Thorr's Hammer, ex-Burning Witch, House Of Low Culture),
Pete Stahl / George Stuart Dahlquist (obaj Goatsnake), Greg Anderson (ex-Thorr's Hammer, Goatsnake)


Rok wydania Tytuł
2000 [1] OO Void
2002 [2] 3: Flight Of The Behemoth
2003 [3] White1
2003 [4] Veils It White EP
2004 [5] Live White (live)
2004 [6] White2
2004 [7] CroMonolithic Remixes For An Iron Age EP
2005 [8] CandleWolff Ov Thee Golden Chalice EP
2005 [9] Black One
2005 [10] Solstitium Fulminate (live)
2006 [11] La Mort Noir Dans Esch / Alzette (live)
2007 [12] Oracle
2008 [13] Domkirke (live)
2009 [14] Monoliths & Dimensions
2015 [15] Kannon
2019 [16] Life Metal
2019 [17] Pyroclasts
2023 [18] Evil Chuck / Ron G. Warrior EP
2026 [19] Sunn O)))

          

          

          

Powrót do spisu treści