Gruziński zespół założony w 2012 w Tbilisi. Nazwa pochodziła z francuskiego i oznaczała "nudę". Kluczem twórczości we wczesnych latach działalności były potężne partie gitarowe i zaskakująca jak na doom/death ilość solówek. Przesterowane partie i różnorodne figury arpeggio czyniły z Ennui niemal awangardę gatunku. W aranżacjach dawał się wyczuć monumentalny styl Evoken, połączony z klimatem Esoteric. Muzycy postawili na elektroniczne sample zamiast perkusji i tą sztuczność w wielu miejscach dawało się wychwycić. Wściekły charakter growlingu Davida wywiera presję na percepcję słuchacza, powodując depresyjne otępienie na granicy nieutulonego żalu i przenikliwego bólu wytchnienia. W tym wszystkim brakowało jednak czegoś co wyniosłoby tą muzykę na wyżyny. Pod koniec 2018 praktycznie zawieszono działalność, by powrócić do nagrywania nowego materiału w drugiej połowie 2025. Ennui zrealizowali [5] w pięcioosobowym składzie z aż trzema gitarzystami. Klawisze powoli nabrzmiewały w otwierającym Antinatalism i kompozycja poruszała się do przodu w tempie odurzonego ślimaka, jednocześnie wciągając słuchacza w ponure i chłodne brzmienie dzięki miażdżącym riffom i metodycznej perkusji. David Unsaved ponownie za pomocą swojego głosu wrzucał słuchacza w otchłań egzystencjalnej rozpaczy i ponad 10 minut mijało bez wysiłku. Pozostałe cztery utwory na tym 62-minutowym gigancie również trzymały znakomity poziom. Uwagę zwracał umieszczony centralnie Decima z wykorzystaniem panduri (trzystrunowej lutni), które w połowie utworu uwydatniały dodatkowo pokłady smutku. Becoming Void niewątpliwie grał na nostalgicznej nucie wśród fanów Turn Loose The Swans My Dying Bride. Produkcją zajął się Greg Chandler z Esoteric i spisał się znakomicie - zapewniając z jednej strony duża ilość przestrzeni każdemu instrumentowi, a z drugiej przytłaczając potęgą brzmienia. Nieliczne popisy solowe wzmacniały ten pełen determinacji klimat upewniając się, że z tego świata nie ucieknie ani jeden promień światła. Efekt końcowy był dopracowany i absolutnie przemyślany. Zespół potrzebował jakiegoś radykalnego ruchu, aby stworzyć album absolutnie wspaniały w ramach doom/deathu i takim posunięciem było postawienie na trzy gitary, Płyta wyróżnia się dzięki subtelnym cechom, takimi jak folkowy akompaniament w niektórych utworach czy teksty oparte na elegijnych wierszach gruzińskiego poety Konstantina Makaszwiliego, który stracił córkę Maro na wojnie rosyjsko-japońskiej (zgłosiła się na ochotnika do służby w Czerwonym Krzyżu jako Siostra Miłosierdzia i zginęła trafiona odłamkiem w pobliżu Kojori 19 lutego 1921).

Dalsze losy muzyków Ennui:

ALBUM ŚPIEW, GITARA, KLAWISZE GITARA, KLAWISZE BAS PERKUSJA
[1-2] David Unsaved Siergi Szengelja
[3] David Unsaved Siergi Szengelja Daniel Negoe
[4] David Unsaved Siergi Szengelja John Devos

ALBUM ŚPIEW, BAS GITARA, KLAWISZE GITARA GITARA PERKUSJA
[5] David Unsaved Siergi Szengelja Andriej Azatjan Kachi Kiknadze Aleksandr Gongliaszwili

Siergi Szengelja (ex-Angel Of Disease, Signs, No Regrets), Daniel Negoe (Eye Of Solitude, ex-Unfathomable Ruination, Deos, Sidious, Colosus, Clouds),
John Devos (ex-No One Lives, ex-Funeral Age, ex-Dalla Nebbia, Mesmur), Kakhi Kiknadze (ex-Iahsari, ex-Harmonium),
Andriej Azatjan (ex-No Regrets), Aleksandr Gongliaszwili (ex-Signs, ex-No Regrets)


Rok wydania Tytuł
2012 [1] Mze Ukunisa
2013 [2] The Last Way
2015 [3] Falsvs Anno Domini
2018 [4] End Of The Circle
2026 [5] Qroba

        

Powrót do spisu treści