Kultowa postać szwedzkiego death metalu, dawny lider Edge Of Sanity. Jedyna płyta wydana pod własnym nazwiskiem była mieszanką deathowego wokalu, heavymetalowych riffów i progresywnego rocka. Ciekawostką było zwłaszcza brzmienie klawiszy nasuwające na myśl Styx i Kansas. Krążek stanowił swego rodzaju odpowiedź na Cryptic byłych kolegów. Danowi po raz kolejny udało się zaprezentować w melodyjnej i chwytliwej formule ekstremalnego śpiewu, dzięki której znaczna część motywów wokalnych z miejsca zapadała w pamięci. Czysty śpiew pojawił się jedynie w dwóch kompozycjach - choć warto było się zapoznać z tym krążkiem dla samej partii wokalnej w Add Reality. Pomimo dominacji elektrycznego przesterowanego brzmienia gitar, często aranżacje uzupełniano nakładkami akustyków, melodyjnymi solówkami czy spokojniejszym plumkaniem. Utwory trzymały się wolnych bądź średnich temp, na szczęście bez przesadnej ślamazarności. W numerach zawarto mnóstwo rozwiązań melodycznych - charakterystycznych dla większości projektów, w które był zaangażowany Swanö, a monumentalizm muzyki stanowił bezpośrednią spuściznę przede wszystkim Crimson Edge Of Sanity. Na potrzeby solowej płyty Dan postanowił też zaimportować do kompozycji wszechobecne partie klawiszy, które brzmiały bliźniaczo do tych wykorzystywanych na albumach Nightingale, nawiązując przy tym do twórczości uwielbianego przez muzyka Marillion. Klawisze były też istotnym składnikiem całości, serwując solówki i tocząc pojedynki z gitarami. To one najbardziej kierowały płytę w stronę metalu niby-progresywnego spod znaku choćby Opeth czy Amorphis. Jedynie brzmienie sprawiało wrażenie zbyt plastikowego i syntetycznego - tym niemniej ze względu na mrok i klasycznie skandynawski chłód, bijący z dźwięków ten mankament można Danowi wybaczyć.
Na początek szedł ambitny wielobarwny Sun Of The Night z różnorodnymi brzmieniami gitar i marilionowymi klawiszami. Następny w kolejce Patchworks to prostsze i bardziej zwarte granie, wyraźnie stawiające na konkretne gitarowe riffy i zgrywające się z marszową rytmiką wokale. Prawdziwą perełką był emocjonalnie wykonany i epicki Uncreation, którego ultramelodyjne growlingowe refreny oraz okazjonalne melancholijne solówki dały w rezultacie jeden z najlepszych numerów w dorobku muzycznym Dana. Mniejsze wrażenie robił powolny i odrobinę doomowy wspomniany już Add Reality, ale poziom tej kompozycji gwałtownie wzrastał w spokojniejszej końcówce z kapitalnym popisem czystego śpiewu. Dla odmiany Creating Illusions to znów powrót do prostszcyh struktur, a najgorsze wrażenie na krążku sprawia przekombinowany wolniejszy The Big Sleep, w którym rozczarowywały zwłaszcza nijakie czyste wokale. Jednak obniżenie poziomu płyty było tylko chwilowe, bo już instrumentalny Encounterparts to prawdziwa uczta dla odbiorcy poszukującego urozmaiceń i ciekawych muzycznych tematów, prezentujących wysmakowane brzmienia gitar, a także dużą dawkę popisów solowych gitar i klawiszy. Tutaj Dan najbardziej zbliżał się do twórczości Nightingale. Różnorodny i zmienny klimatycznie In Empty Phrases, z którego zapadały w pamięć konkretne podkręcenia tempa w refrenach. Choć w założeniu album miał stanowić kontynuację twórczości Edge Of Sanity, tak naprawdę był zupełnie nową jakością w repertuarze Dana. Stanowił próbę połączenia ekstremalności deathowego czadu z progresywno-rockową melodyką, rozwijaną przede wszystkim w Nightingale. Wyszło to ciekawie, choć Swanö bliżej było do stonowanego aniżeli ekstremalnego oblicza swojej twórczości. Przez wiele lat album nie doczekał się kontynuacji, mimo że sporo jego elementów zostało przeniesionych do drugiej części Crimson z 2003. Dopiero przy okazji Witherscape, Dan ponownie zagłębił się w świat progresywnego i utrzymanego w niezbyt szybkich tempach death metalu.
W późniejszych latach Dan Swanö rzucił się w wir różnorakich projektów jak Bloodbath, Karaboudjan, Diabolical Masquerade, Pan-Thy-Monium czy Godsend, ale też mniej znanych jak progresywny Odyssey (EP-ka Odyssey w 1999), deathmetalowy Infestdead (EP-ka Killing Christ w 1996, Hellfuck w 1997 i JesuSatan w 1999l w składzie m.in. Andreas Axelsson (Edge of Sanity, ex-Marduk), prog-metalowy Unicorn (Ever Since w 1993 i Emotional Wasteland 1995), Another Life, Incision, Maceration, Masticate, Overflash, Ribspreader i Steel. Dan wystąpił gościnnie w utworach Godgory Star One, Vinterland i nagrał wokale m.in. na słynny Theli Therion.

ALBUM ŚPIEW, WSZYSTKIE INSTRUMENTY
[1] Dan Swanö

Dan Swanö (ex-Brejn Dedd, ex-Edge Of Sanity)

Rok wydania Tytuł
1999 [1] Moontower

Powrót do spisu treści