
Australijska grupa założona w 2022 w Melbourne z inicjatywy Campbella i Escarbe. W studio wspomogli ich: ex-basistka My Dying Bride i ex-perkusista Paradise Lost. Na album trafiły cztery monolityczne numery funeral doomowe, epatujące nieszczęściem i bólem. Tempa były wolne, czasami przyspieszane przez gitarowe tremolo (końcówka Myroblysiia, Wriithe, lecz generalnie akordy nawiązywały do twórczości Evoken, Esoteric i Colosseum. Do kotła dorzucono głeboki growling Campbella i gotyckiego ducha Virgin Black. Każdy utwór zaarażowany w ten sposób, że muzyka napływała i odpływała pomiędzy miażdżącymi sekcjami doomowymi i minimalistycznymi pejzażami dźwiękowymi - zwykle objawiącymi sie jako odizolowana partia gitary, chóralne intro, delikatnie zaaranżowane smyczki czy intensywne szepty wokalisty. To jednak ryk frontmana gasił wszelkie krótkotrwałe odczucia kruchości i przynosił nieunikniony klimat nachodzącego nieszczęścia. Mrocznie poetyckie teksty idealnie pasowały do tej bezsłonecznej muzyki. Krążek wydawał się niezwykle gęsty pod względem atmosfery, a 90% dźwięków sadowiło się w nastrojowym mroku i boleśnie zniekształconych riffach. Jedynie gitarowe solówki odegrano w stylu Mournful Congregation, gdyż reszta wydawała się mglista, a powtarzalność zagrywek niosła ze sobą sporą dozę hipnotyczności. Numery bezlitośnie sunęły do przodu przy wydłużonych riffach, ponurym plumkaniu fortepianu, ślimaczymi uderzeniami perkusyjnymi - na to wszystko wchodził Campbell, czasem z rozpaczliwym lamentem, ale zawsze dominując nad warstwą muzyczną. W pełni artyzm dało się wychwycić podczas oglądanie teledysku do Myroblysiia, w którym wystąpił Atsushi Takenouchi - wybitnego przedstawiciel butoh, czyli japońskiej formy tańca współczesnego. Pod kątem tej płyty krytycy używali terminów depresyjnego black metalu, blackened doomu lub funeral doomu, ale tak naprawdę te kategorie pomagały tylko kierować umysłem słuchacza, by poruszał się w tym przytłaczającym krajobrazie stylów muzycznych - tak naprawdę album ostatecznie przekraczał wszystkie granice stylów. Samantha Escarbe w ten sposób komentowała to na swoim Facebooku: "Gdybyśmy mieli opisać ten album, moglibyśmy ująć go w tym pięknym cytacie zen: Kiedy mój dom spłonął, zyskałam niezakłócony widok na rozświetlone księżycem niebo. Nasza płyta to niszczycielski ogień pełen żalu, ale także piękno rozświetlone księżycem nieba. Sam "tetraptych" odnosił się do świata sztuk wizualnych, a dokładniej do obrazu (ołtarza) złożonego z czterech połączonych ze sobą paneli, tworzących jednolitą całość. Trwające w granicach 14-17 minut kolosy przybierały formę monumentalnych ruchów, które prowadziły w pielgrzymce do najgłębszych sfer ludzkiego cierpienia. Była to muzyczna podróż pełna transformacji i inicjacji, realizowana poprzez stratę i ból, a ostatecznie prowadząca do katharsis. Spiine nie starał się ukoić myślą o rozpuszczeniu się w nicości, aby znaleźć spokój - zamiast tego, dzięki wewnętrznej pielgrzymce, płomienie cierpienia wypalały nieczystości duszy, a po oczyszczeniu pozostawało coś nowego i lepszego. Ta płyta przybierała formę sztuki – wymagała, wyczerpywała, aby ostatecznie uwznioślić.
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA, ORKIESTRACJE | BAS | PERKUSJA |
| [1] | Marc `Xenoyr` Campbell | Samantha `Sesca Scaarba` Escarbe | Lena Abé | Waltteri Väyrynen |
Marc Campbell (ex-Ne Obliviscaris, ex-Antiqva, Omega Infinity), Samantha Escarbe (ex-Virgin Black), Lena Abé (ex-My Dying Bride)
Waltteri Väyrynen (ex-Vallenfyre, ex-Paradise Lost, ex-Bodom After Midnight, ex-I Am The Night, Opeth)
| Rok wydania | Tytuł | TOP |
| 2025 | [1] Tetraptych | #20 |
