
Jeden z wielu zespołów typy "one and done" włoskiej wytwórni Frontiers. Tym razem do trzech Włochów dołączył amerykański wokalista Tony Harnell. On zaśpiewał jak zwykle czysto i melodyjnie, bez żadnych napięć czy przeciążeń w swojej skali. Niestety, jego talentowi nie dorównała sama muzyka, tworzona przecież przez znanych już wyjadaczy. Był to po prostu AOR, z zaledwie trzema onośnikami do hard rocka (Alive Again, Higher Again, Now Or Never). W tych plumkających radiowych numerach, ginęła gdzies gitara Ferro, oddając prym pierwszestwa klawiszom. Zapewne celem muzyków było oddanie klasycznego rockowego brzmienia z lat 80-tych XX w wieku w taki przerysowany i bezpośredni sposób, ale tych sennych numerów było po prostu za dużo (pięc ballad na 11 utworów). Piosenki odarto z jakiekolwiek tożsamości, wszystkie brzmiały nadzwyczaj gładko, bezpiecznie i czysto. Wydawało się, że takie płyty Alessandro Del Vecchio mógł komponować bez końca - we śnie czy podczas żucia gumy.
Dalsze losy muzyków Lovekillers:
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | KLAWISZE, BAS | PERKUSJA |
| [1] | Tony Harnell | Gianluca Ferro | Alessandro Del Vecchio | Edoardo Sala |
Tony Harnell (TNT, ex-Morning Wood, ex-Westworld, Starbreaker, ex-The Mercury Train, ex-The Wild Flowers),
Gianluca Ferro (ex-Arkhe, ex-Time Machine, ex-Doomsword, ex-Heart Of The Sun, ex-Strings 24),
Alessandro Del Vecchio (Edge Of Forever, ex-Moonstone Project, ex-Eden's Curse, ex-Hardline, ex-Silent Force, ex-Bailey,
ex-Level 10, ex-Voodoo Circle, ex-Eleventh Hour, ex-Faithsedge, ex-Ted Poley, Sunstorm, Gioeli & Castronovo),
Edoardo Sala (ex-Madryghal, ex-Eyefragile, ex-SpellBlast, ex-Folkstone, ex-Sunstorm)
| Rok wydania | Tytuł |
| 2019 | [1] Lovekillers |
