
Niemiecki zespół założony w 2016 przez Frank Pané. Znany z Bonfire, gitarzysta uczestniczył w nagraniu debiutu hard rockowej formacji Purpendicular This Is The Thing w 2016. W czasie realizacji płyty poznał basistę Malte Frederika Burkerta oraz Ferdy`ego Doernberga, którym wkrótce zaproponował utworzenie nowej grupy. Wkrótce dołączył do niej legendarny amerykański wokalista David Reece oraz węgierski perkusista Berci Hirleman. Pané miał większość materiału gotowego, kiedy skontaktował się z Davidem, który musiał jedynie napisać teksty. Nazwa formacji nawiązywała wprost do albumu Whitesnake Saints And Sinners. Kwintet na pierwszym krążku zaproponował świetny hard rock w stylu Deep Purple i wczesnego Whitesnake, tworząc 11 energetycznych i melodyjnych numerów, które łączyły w sobie heavy-rockowy dynamizm Purpurowych z bluesowymi zapędami Białego Węża. To było coś dla maniaków vintage - bezkompromisowa nonszalancja, rockowe szaleństwo, śpiewający pod Gillana Reece, wirujące organy Hammonda i ogniste solówki pod Blackmore`a. David był w doskonałej formie wokalnej, wykrzykując teksty niemal z młodzieńczą radością. Wszystko zaczynała triada Knight Of The Long Knives, Beauty In The Beast oraz przesiąknięty whisky Maybe She`s Got Balls. Zespół czuł się w studio tak pewnie, że nie wahał się wkroczyć na pole suthern-rocka w stylu Lynyrd Skynyrd w We`re All Sainted Sinners z gitarą slide Slide It In Whitesnake. Nie zabrakło również hołdu dla Led Zeppelin w postaci The Love That I Have Found - majestatycznego kashmirowego utworu, w którym Reece dawał prawdziwy pokaz swojego talentu. Tutaj po prostu muzykom wyszło absolutnie wszystko: chwytliwy blues-rockowy Did You, przemieszanie Whitesnake z Dokken w Shine Diamond Girl czy bombastyczny styl Rainbow ery Dio w Truth Is A Lie, w którym Pané i Doernberg wdawali się w morderczą wymianę popisów przy dudniących bębnach i żarliwym śpiewie Reece`a. Ten krążek robił ogromne wrażenie - na fundamencie Hammondów i przesiąkniętych gitarowymi wygibasami aranżacji, powrócono do najwspanialszej ery zbluesowanego hard rocka.
Doernberg wkrótce wycofał się z projektu, aby skupić się na pracy z Axelem Rudi Pellem. Sainted Sinners jednak nie zwalniali tempa i z rozbiegu nagrali [2], posiłkując się przy nagraniach gościnnie występującymi klawiszowcami: Angelem Vafeiadisem i Erikiem Ragno. Tym razem zespół poszedł o krok dalej, dodając wpływy UFO i Van Halen, przez co powstała płyta bardziej gitarowa, ale niemal tak samo imponująca co poprzednio. Tytułowy Back With A Vengeance to czyste uwielbienie Van Halen w stylu Hot For Teacher (rozpoczynał się harmonią wokalną w stylu Queen), a ośmiominutowy Rise Like A Phoenix kultywował powiązania z Deep Purple i wczesnego Rainbow. Nastrojowy, bluesowy Tell Me I Was Wrong "płakał" uczuciowymi gitarowymi solówkami i namiętnym wokalem, podczas gdy miłość do Ritchiego Blackmore`a ujawniała się z pełną mocą w dramatycznym Nothing Left To Lose. Fani Michael Schenker Group z pewnością zwrócili uwagę na metaliczną gitarową grę w Burning The Candle oraz Waiting Till The Countdown Begins. Spuścizna Whitesnake obejmowała we władanie bluesowo/heavy-rockowe Let It Go i When The Hammer Falls. Słuchaczy czekała zaraz niespodzianka, gdyż miażdżący Pretty Little Lies wydawał się zapomnianym kawałkiem z Come Taste The Band Deep Purple. Płytę zamyka żarzący się blues-rockowy Gone But Not Forgotten - pozycja obowiązkowa dla każdego fana UFO.
Po wydaniu albumu David Reece jak zwykle przeskoczył do innego projektu, wobec czego Frank Pané zdecydował się całkowicie przemeblować skład. Zatrzymał jedynie Hirlemana, wysyłając jednocześnie zaproszenia do znanego z Tygers Of Pan Tang wokalisty Jacopo Meille, włoskiego klawiszowca Ernesto Ghezziego i ciemnoskórego basisty Rico Bowena. [3] okazał się jednak lekkim rozczarowaniem, gdyż w większości porzucał stylistyczne zapatrzenie na lata 70-te, zbliżając się do takich kapel jak Kingdom Come (Hammer Of The Gods czy Vandenberg`s Moonkings (Standing On Top). Gdzieś w tle przewijały się odniesienia do Led Zeppelin (Standing On Top, 40 Years) czy Reinbow z czasów Turnera (Same Ol' Song), ale to wszystko było blade i odegrane bez ikry. Meille to niezły wokalista, ale w porównaniu z Reece`m wypadł co najmniej o dwie klasy niżej - w dodatku jego głos był wyższy i słyszalnie rockowy, co przy złagodzonych aranżacjach czyniło cała płytę nieznośnie lekką. Jeśli jednak zbadało się przeszłość nowych muzyków (Ernesto Ghezzi współpracował z Erosem Ramazottim, a Rico Bowen z Paulem McCartney`am i Madonną), to było jasne, że tym razem rasowy hard rockowy krążek powstać nie mógł. Swoistym podsumowaniem płyty był Farewell To Kings - kompletne nieporozumienie pomimo zachęcającego epickiego tytułu. Kolejne albumy nie zmieniły już niczego, a formacja jakby straciła początkowy potencjał wraz z odejściem Davida Reece`a. Z nim raczej nie powstałaby przeróbka R.E.M. Losing My Religion, funkujący The Essence Of Rock`n`Roll (podobnych eksperymentów dokonał Van Halen na swoim 3) czy nasuwający skojarzenia z Red Hot Chili Peppers Sunshine. I znów - Meille śpiewał nieźle, ale nie był Reece`m, a Ghezzi nie był Doernbergiem. Był to jakby skład z dalszych rzędów, aby kontynuować karierę i zarobić dodatkową kasę. Jeśli się bowiem nagrywało coś w rodzaju Hide In The Dark - hybrydę folkowego klimatu a la Jethro Tull z southern rockiem, to padało pytanie po co to wszystko było. Chyba, że płyty z Jacopo powstały dla zabawy samej w sobie jak w przeróbce The Who Who Are You?. W momentach kiedy tempo przyspieszało (Crown Of Thorns, Sweet Sweet Addiction), aż prosiło się o wokalistę zdolnego do ekstatycznych okrzyków z lekką chrypką nowojorskiej ulicy. Numery typu Out Of The Blue, Down In The Hole ballada Lost In A Storm nie robiły kompletnie żadnego pozytywnego wrażenia.
Dalsze losy muzyków Sainted Sinners:
| ALBUM | ŚPIEW | GITARA | KLAWISZE | BAS | PERKUSJA |
| [1] | David Reece | Frank Pané | Ferdy Doernberg | Malte Frederik Burkert | Berci Hirleman |
| [2] | David Reece | Frank Pané | Angel Vafeiadis / Eric Ragno | Malte Frederik Burkert | Berci Hirleman |
| [3-4] | Jacopo Meille | Frank Pané | Ernesto Ghezzi | Rico Bowen | Berci Hirleman |
| [5] | Jacopo Meille | Frank Pané | Ernesto Ghezzi | Samy Saemann | Berci Hirleman |
David Reece (ex-Sacred Child, ex-Accept, ex-Bangalore Choir, ex-Sircle Of Silence, ex-Stream, ex-Gypsy Rose, Reece, ex-Reece/Kronlund, ex-Tango Down, ex-EZ Livin', Wicked Sensation, ex-Bonfire),
Frank Pané (ex-Valley`s Eve, ex-Solemnity, ex-Purpendicular, Bonfire),
Ferdy Doernberg (Rough Silk, ex-Roland Grapow, Axel Rudi Pell, ex-Taraxacum, ex-Eden`s Curse, ex-Midnite Club),
Malte Frederik Burkert (ex-Purpendicular), Jacopo Meille (Tygers Of Pan Tang, Damn Freaks), Samy Saemann (ex-Freedom Call)
| Rok wydania | Tytuł |
| 2017 | [1] Sainted Sinners |
| 2018 | [2] Back With A Vengeance |
| 2020 | [3] Unlocked And Reloaded |
| 2021 | [4] Taste It |
| 2025 | [5] High On Fire |
